Nie potrzebujesz samodyscypliny, aby osiągnąć swój cel

surachet-khaoropwongchai-147689

Ale jak to? Czy nie każdy fitness/biznes guru powtarza, że samodyscyplina, obok ciężkiej pracy jest kluczem do sukcesu? A co, jeśli powiem ci, że ona może w ogóle nie istnieć i nie jest ci potrzebna do szczęścia?

SAMO-PIC NA WODĘ

Gdy mówimy o samodyscyplinie, zwykle myślimy o niej, jako o czymś wyjątkowym, co magicznie pozwala nam dotrzeć do celu mimo wszelkim przeciwnościom. Jest to niezwykle ogólne pojęcie i chyba rzadko kto zastanawia się, co tak naprawdę za nim stoi. A stoją nasze osobiste motywy.

Ewa biega, bo boi się, że przytyje. Sama myśl o dodatkowych kilogramach ją paraliżuje. Kierowana strachem przed ewentualnym poczuciem wstydu pokonuje codziennie kilka kilometrów. Roma biega, bo chce utrzymać dobrą kondycję i zdrowie. Nie narzuca sobie sztywnych ram treningowych, czerpie radość z każdego pokonanego metra. Jak widzisz, każda z dziewczyn kieruje się czymś innym – ich motywacja diametralnie się od siebie różni. Na pierwszy rzut oka obie są bardzo zdyscyplinowane, jednak – jak sądzisz – która z nich uzyska w dłuższej perspektywie lepsze efekty i większą satysfakcję?

CZEGO WIĘC POTRZEBUJĘ?

Zamiast nakładać na siebie kolejne obciążające zobowiązania, spróbuj spojrzeć na swoje cele przychylniej. Aby to zrobić:

 1. WYZNACZAJ CELE-NAGRODY, A NIE CELE-POWINNOŚCI

Skup się na pozytywnej stronie swoich dążeń i w taki też sposób formułuj swoje cele. Weźmy pod lupę kobiecy klasyk: zrzucenie kilku kilogramów.

Cel-powinność będzie brzmiał: wyglądać jak Adriana Lima/schudnąć 10 kilo/wyrzeźbić bikini ciało (sic!).

Cel-nagroda zabrzmi: aktywnie spędzać każdy dzień dla dobrego samopoczucia i zdrowia.

Widzisz różnicę? Delikatne przeformułowanie celu nadaje mu zupełnie inny wydźwięk. Może ci się wydawać, że to nieistotna pierdoła, jednak już na tym etapie wiele ludzi wywiesza z tego powodu białą flagę. Nikt nie lubi bycia pod presją, nawet własną.

 2. POSZUKAJ SPRZYMIERZEŃCÓW

Nie musisz wszystkiego robić sam. Nic, ani nikt nie daje lepszej motywacji do działania od osoby, która ma podobny cel. W kontekście ćwiczeń fizycznych (nie wiem, co się ich tak uczepiłam) bardzo fajnie mówi o tym Marta. Dobrze mieć przy sobie osobę, która w chwili zwątpienia da ci kopniaka z cztery litery z przesłaniem: wierzę w ciebie, weź się do roboty!

 3. TWÓRZ PLAN DZIAŁANIA NA BAZIE TEGO, CO JUŻ MASZ

Przy tworzeniu planu działania, opieraj się na swoich mocnych stronach, zasobach, które na tę chwilę posiadasz. Czas na uzupełnianie braków przyjdzie później – teraz wykorzystaj swoje dotychczasowe doświadczenia. Gdybyś chciał przed startem wszystko nadrobić, nigdy byś nie ruszył z miejsca.

 4. UCZYŃ Z CZEGOŚ NORMĘ

Przyjemną rutynę. W osiąganiu celów nawyki mają kluczową rolę. Myślę o nich, jak o takich wspomagaczach dla naszego mózgu – pozwalają mu skupić się w danej na chwili czymś ważniejszym, a jednocześnie wciąż pracuje i sukcesywnie zbliża nas do celu. Nawyki sprawiają, że jakaś czynność przestaje być dla nas psychicznym obciążeniem. Kolejnym etapem jest przejście z poziomu nawyku na odczuwanie potrzeby zrobienia czegoś – jeśli do niego dojdziesz, będzie cudownie. :)

 5. BĄDŹ DLA SIEBIE WYROZUMIAŁY

 Masz chwilę zastoju? Karcisz się w myślach za leżenie cały dzień na kanapie i nicnierobienie? Niepotrzebnie. W książce Podejmij wyzwanie, o której niedawno wam pisałam, autorka stwierdza: nigdy nie jesteśmy bezczynni bez ważnego powodu. Ta myśl bardzo przypadła mi do gustu. Zamiast nadawać sobie od śmierdzących leniów, zastanów się, czy za twoją bezczynnością nie stoi konkretny powód. Może dążysz do celu, którego tak naprawdę nie chcesz osiągnąć? Zapytaj siebie: Kochanie, w czym problem? :)

Nie ma czegoś takiego, jak samodyscyplina. Pod pojęciem tym czai się wiele różnorodnych motywów, odmiennych dla każdej osoby, składających się na pewien sposób postępowania.

Większe szanse na skuteczne osiąganie celów daje nam motywacja oparta na trosce i miłości do siebie, niż na poczuciu winy lub samokrytyce.

Mam nadzieję, że spodoba ci się nowe podejście do realizacji celów – oparte na życzliwości i szacunku do siebie samego.

Powodzenia!

(Visited 167 times, 13 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE