Kurs psychoterapii w nurcie integracyjnym – moje wrażenia po ukończeniu pierwszego roku

W styczniu mija rok odkąd rozpoczęłam kształcenie w kierunku psychoterapeutycznym. Czy jestem zadowolona z nurtu i ze szkoły, którą wybrałam? Jak wygląda program mojego kursu? Jeśli twoim marzeniem jest zostanie psychoterapeutą i ciekawią cię doświadczenia innych kursantów – ten wpis jest dla ciebie.

Na swoim Instagramie często dzielę się przemyśleniami i doświadczeniami z przebiegu szkoleniowych zjazdów. Dostałam w związku z tym tematem wiele pytań, dlatego postanowiłam zebrać je tutaj wraz odpowiedziami i krótkim opisem moich subiektywnych odczuć i wrażeń po ukończeniu pierwszego roku całościowego kursu psychoterapeutycznego w nurcie integracyjnym.

 

KURS PSYCHOTERAPII W NURCIE INTEGRACYJNYM – Q&A

 

CZYM JEST NURT INTEGRACYJNY W PSYCHOTERAPII?

Nurt integracyjny (zwany również przez niektórych integratywnym) w psychoterapii to podejście eklektyczne, łączące wiele podejść terapeutycznych, pozwalające terapeucie jak najlepiej dostosować się metodami pracy do potrzeb i problemów klienta/pacjenta.

GDZIE SIĘ KSZTAŁCĘ?

W Krakowie na podyplomowym, trwającym cztery i pół roku kursie psychoterapii pod kierownictwem prof. dr hab. Andrzeja Cechnickiego, atestowanym przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne oraz w Polskim Instytucie Psychodramy.

ILE TO KOSZTUJE?

Koszt kursu zależy od miasta, w którym jest organizowany (oprócz Krakowa, można zapisać się na kurs np. w Poznaniu, Lublinie, czy Białymstoku). W edycji krakowskiej, w której biorę udział, roczny koszt samego kursu (bez odbywanych w międzyczasie staży, które musimy sobie dodatkowo opłacić, kosztów superwizji) wynosi 5000 zł.

JAK WYGLĄDA PROGRAM KURSU I ILE LAT TRWA KSZTAŁCENIE?

Kurs trwa 4,5 roku. Podstawowym kierunkiem jest kształcenie w orientacji psychodynamicznej i systemowej terapii rodzin. Nurty behawioralno-poznawcze i humanistyczne potraktowane zostały jako kierunki uzupełniające. Kurs składa się z zajęć teoretycznych i praktycznych.

Program kursu wygląda w skrócie następująco:

  • PODEJŚCIE PSYCHODYNAMICZNE – psychoterapia indywidualna i grupowa (140 godzin)
  • PODEJŚCIE SYSTEMOWE – psychoterapia par i rodzin (100 godzin)
  • PODEJŚCIE POZNAWCZO – BEHAWIORALNE (60 godzin)
  • PODEJŚCIE HUMANISTYCZNE – logoterapia (45 godzin)
  • PODSTAWOWE ELEMENTY WIEDZY MEDYCZNEJ DLA PSYCHOLOGÓW (50 godzin)
  • PSYCHOPATOLOGIA I ZASTOSOWANIE PSYCHOTERAPII WOBEC POSZCZEGÓLNYCH ZABURZEŃ PSYCHICZNYCH – psychozy, zaburzenia psychosomatyczne, depresja, uzależnienia, zaburzenia lękowe oraz zaburzenia osobowości (200 godzin)
  • ETYKA (10 godzin)
  • Wybrane szczegółowe zagadnienia zastosowania psychoterapii w praktyce klinicznej (30 godziny)

 

Zajęcia z psychodramy to 240 godzin terapii własnej, które są jednocześnie grupą podstawową w szkoleniu do certyfikatu asystenta psychodramy Polskiego Instytutu Psychodramy. Osoby, które będą chciały posługiwać się metodą psychodramy i w związku z tym posiadać certyfikat asystenta psychodramy, po ukończeniu tych 240 godzin powinny uczestniczyć jeszcze w siedmiu seminariach, organizowanych przez Polski Instytut Psychodramy.

Każdy uczestnik kursu jest również zobligowany do odbycia staży w ośrodkach akredytowanych przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne (lista dostępna na stronie PTP).

JAK WYGLĄDA KWESTIA PSYCHOTERAPII WŁASNEJ (TZW. SELF EXPERIENCE)?

Terapia własna prowadzona jest metodą psychodramy Moreno (240 godzin psychoterapii grupowej) oraz w następnym etapie poprzez pracę z własnym genogramem (40 godzin).

Równolegle, od roku jestem w procesie własnej psychoterapii indywidualnej, jest on jednak niezależny od toku kształcenia na kursie. Każda szkoła psychoterapii ma inne zasady w kwestii przebiegu psychoterapii własnej – na niektórych kursach jest ona zaliczana, na innych nie.

JAK Z SUPERWIZJĄ? JEST ZAPEWNIONA CZY SZUKAMY SOBIE SUPERWIZORA WE WŁASNYM ZAKRESIE?

Superwizja grupowa w ramach kursu (50 godzin) jest dodatkowo płatna. Kolejne 100 godzin superwizji wymaganych do otrzymania certyfikatu PTP, uczestnicy organizują już indywidualnie we własnym zakresie.

Zrealizowanie tych godzin NIE JEST warunkiem ukończenia kursu, tylko warunkiem przystąpienia do egzaminu PTP w przyszłości.

CZY MOŻNA ROZPOCZĄĆ KURS PSYCHOTERAPII NIE BĘDĄC PSYCHOLOGIEM LUB NIE PRACUJĄC W BRANŻY?

Ten konkretny kurs, którego jestem uczestniczką, nie wyklucza w procesie rekrutacyjnym osób z innym wykształceniem wyższym, niż psychologiczne lub medyczne. Przyjmuje również psychologów bez doświadczenia klinicznego lub dopiero na początku swojej drogi zawodowej. To, czy zostaniemy przyjęci, nie zależy od nurtu, a zasad konkretnej szkoły/instytucji.

DLACZEGO WYBRAŁAM NURT INTEGRACYJNY? MOJE WRAŻENIA PO PIERWSZYM ROKU

Wybór psychoterapeutycznej ścieżki kształcenia nie był dla mnie oczywisty. Jest to jedna z trudniejszych i bardzo wymagających ścieżek zawodowych, niezwykle czasochłonna i kosztowna, o dość wysokim progu wejścia. W końcu kształcąc się na psychoterapeutę – między comiesięcznymi weekendowymi zjazdami, odbywanymi (zazwyczaj dodatkowo płatnymi z twojej własnej kieszeni!) stażami – musisz zarobić na siebie i swoją rodzinę. Ciężko w tym samym czasie pracować w zawodzie za naprawdę niskie wynagrodzenie (moja najniższa dotąd stawka na stanowisku psychologa wynosiła 18zł netto/h), jednocześnie inwestować w siebie ogromne kwoty i po prostu żyć. Dlatego wiele z nas zaczyna inaczej, nie pcha się od razu “w branżę” – ja również zaczynałam w korporacji.

Mimo upłyniętych lat i wielu zawodowych ról, moja wizja siebie jako psychoterapeutki nie opuszczała mnie. Zdecydowałam się na podjęcie kursu dzięki swojej determinacji i wierze, że to właśnie jestem ja, to jest mój jedyny właściwy pomysł na siebie. Skłamałabym jednak, gdybym stwierdziła, że to wystarczyło – gdyby nie pewne sprzyjające okoliczności życiowe i wsparcie mojego męża, na obecnym etapie swojego życia mogłabym tylko pomarzyć o takim kursie.

Po miesiącach namysłu, rozmów ze znajomymi psychologami z podobnymi planami zawodowymi i kilku atakach paniki podjęłam decyzję o nurcie. Od zawsze ciągnęło mnie do podejścia systemowego, a jednocześnie nie mogłam oderwać się od lektury Frankla i Yaloma. Logoterapia, choć niezwykle do mnie przemawiająca, wydała mi się zbyt wąska. Ciężko było mi wsadzić swoje zainteresowania w jeden konkretny nurt, dlatego najlepszym – wg mnie najbardziej holistycznym względem pacjenta podejściem – okazał się dla mnie nurt integracyjny. Psychodrama w programie kursu była dla mnie już tylko wisienką na torcie, nie mogłam uwierzyć, że w tym wszystkim będzie mi dane rozwijać się jeszcze w terapeutycznej pracy z ciałem.

Gdy ktoś pyta mnie, czy jestem zadowolona z kursu odpowiadam – przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.

Celowo piszę “z kursu”, a nie z “nurtu”, ponieważ szkoła szkole nierówna. Przekonałam się o tym, biorąc wcześniej udział w rekrutacji na inny kurs terapeutyczny w tym samym nurcie. Sama rozmowa kwalifikacyjna pozostawiła mnie z uczuciem dużego niesmaku. Nie było to również miejsce dla osób bez lub z bardzo małym doświadczeniem w pracy klinicznej. Jak widzisz – wiele zależy od instytucji, jak i samych prowadzących.

Jeśli jesteś na początku tej drogi i myślisz o sobie, jako przyszłym psychoterapeucie – zachęcam cię do podzielenia się poniżej swoimi refleksjami i doświadczeniami, a także pytaniami, których zabrakło powyżej.

A może znasz kogoś z podobnymi rozterkami, komu ten tekst może pomóc podjąć ostateczną decyzję? Jeśli tak, nie wahaj się podać go dalej.

Powodzenia!

(Visited 573 times, 111 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE