WYZWANIE „MIESIĄC BLISKOŚCI” – pracujemy nad związkiem!

unsplash_5288cc8f3571d_1

Ostatnie wyzwanie na blogu przyjęło się tak dobrze, że postanowiłam stworzyć kolejne, a że luty został dawno temu okrzyknięty miesiącem zakochanych – zapraszam do zabawy wszystkie pary, chcące poprawić wzajemne relacje i nieco swój związek „odkurzyć”. Do wyzwania MIESIĄC BLISKOŚCI możecie dołączyć również na Facebooku i dzielić się swoimi poczynaniami na Instagramie, używając #miesiącbliskości. 

A teraz do rzeczy. :)

Każdy tydzień lutego dedykujemy innym aktywnościom – pracujemy nad komunikacją, pozytywnym myśleniem i obrazem partnera, kreatywnością, a także stawiamy na wypracowanie wspólnych rytuałów oraz form aktywnego spędzania wolnego czasu.

Plan działania:

 

1 tydzień – Pozytywne myślenie i komunikacja

W tym tygodniu:

  • Codziennie obdarzamy naszą połówkę komplementem, czy miłym gestem. Niby taka mała rzecz, a wywołuje szeroki uśmiech i rumieniec na policzkach. Miło jest wrócić do czasów, w których były one na porządku dziennym. O swojego partnera trzeba zabiegać cały czas – zarówno po 3 miesiącach, jak i 10 latach bycia razem.
  • Tworzymy listę zalet partnera. Możemy zacząć od słów: „Lubię w Tobie..” „Podoba mi się w Tobie..”. Niech lista zawiera minimum 10 rzeczy. Mogą to być zarówno elementy wyglądu, jak i charakteru, a także inne – tylko „wasze”, nietypowe. Pod koniec tygodnia przeczytajcie je sobie na głos – może przy kolacji i lampce wina? :)
  • Przy każdej kłótni trzymajcie się poniższych zasad:
    – gdy jedna osoba mówi, druga słucha i nie przerywa
    – nie podnoście głosu
    – szanujcie siebie i swoje poglądy
    – w czasie rozmowy odetnijcie się od innych rzeczy (wyłączcie telefony, zamknijcie laptopy)
    – nie ironizujcie
    – nie atakujcie
    – nie wracajcie do przeszłości
    – nie generalizujcie („bo Ty zawsze…”)
    – używajcie formy: „JA czuje się/uważam, że…” zamiast „TY …<coś>…”
  • punkty 1 i 3 stosujemy także w pozostałych tygodniach i docelowo również po zakończeniu wyzwania. ;)

2 tydzień – niekonwencjonalne spędzenie walentynek

Jeśli znudził Ci się klasyczny scenariusz tego dnia, z kolacją, czy kinem w tle, to ucieszysz się na moje 10 sposobów na nietypowe Walentynki. Myślę, że lepiej inwestować w nowe doświadczenia, niż bombonierkę, czy pluszowego misia (Panowie proszę, zostawcie misie dla mniejszych kobietek!). ;)

10 sposobów na nietypowe Walentynki

1. Wolontariat (schronisko, zajęcia dla dzieci, itp.).
2. Kuchenne rewolucje (np. robienie sushi).
3. Japońska ceremonia herbaciana ( w Krakowie dostępna w Muzeum Manggha, ale można też zorganizować ją w domowych pieleszach).
4. Trasa wspomnień (odwiedzenie wszystkich ważnych dla was miejsc w waszym miejscu zamieszkania).
5. Wyścig gokartów (dla wszystkich lubiących szybką jazdę).
6. Laser tag (super zabawa gwarantowana!).
7. Spróbowanie czegoś całkiem nowego (może to być potrawa, rodzaj aktywności, lot balonem, skok na bungee).
8. Podróż do miejsca, w którym się jeszcze nie było (zwiedzanie większego miasta vs totalne bezludzie).
9. Tematyczna sesja zdjęciowa.
10. Wieczór karaoke.

Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie z powyższych propozycji. Koniecznie podzielcie się w komentarzach swoimi nietypowymi pomysłami!

3 tydzień – Podejmowanie nowych i wymagających wyzwań

W tym tygodniu:

  • Szukamy wspólnych form aktywnego spędzania wolnego czasu – nowego hobby, które będziecie ze sobą dzielić. Nic tak nie zbliża ludzi, jak wspólna pasja. Nowe wyzwania i doświadczenia ożywią wasz związek, a dodatkowo stworzą idealną okazję do jeszcze lepszego poznania siebie nawzajem. Nie mówiąc już o zwykłej przyjemności płynącej ze spędzania czasu razem!
    Odpowiedzcie sobie na pytanie, co każde z was lubi robić – po czym znajdźcie wspólną płaszczyznę waszych zainteresowań. Jeśli takowej na razie nie ma – zróbcie listę rzeczy, których zawsze chcieliście spróbować, ale nie mieliście czasu, czy odwagi. Squash, wspólne gotowanie, szachy, a może kurs tańca, jak poniżej? :)

4 tydzień – ustalenie wspólnego rytuału

Klasycznym przykładem jest chociaż jeden wspólny posiłek dziennie (wersja raczej dla par mieszkających razem, ale nie jest to nie do wykonania również dla tych, mieszkających osobno)Zdaniem naukowców jest to idealna okazja do zacieśniania więzi (pod warunkiem, że poświęcamy uwagę sobie nawzajem, a nie telewizorowi), podzielenia się wrażeniami z całego dnia (tymi dobrymi, jak i złymi), co stanowi swego rodzaju „oczyszczenie” oraz zmniejszenia poziomu stresu.

Jeśli nie mieszkacie razem, powyższy przykład możecie zastąpić wspólnym obiadem w każdą sobotę/niedzielę/kiedy tylko wam pasuje lub jakimkolwiek innym rytuałem, który chcielibyście wprowadzić na stałe do swojego życia.

A NA KONIEC…

Na pamiątkę tych czterech, mam nadzieję, ożywczych dla waszego związku tygodni  – proponuję, żebyście obdarowali się własnoręcznie zrobionym prezentem. Najdroższy podarunek nie zastąpi czasu, wysiłku i kreatywności włożonych w wykonanie tego CZEGOŚ specjalnego. Nie wywoła również tak szerokiego uśmiechu na twarzy waszej drugiej połówki.

Zapraszam Was raz jeszcze do wzięcia udziały w powyższym wyzwaniu! Możecie dołączyć do niego na Facebooku, Instagramie (#miesiącbliskości) oraz nie zapomnijcie zaprosić do działania znajomych! :)
Powodzenia!

PRZECZYTAJ TAKŻE

  • Świetny pomysł, na pewno przyda się takie „ożywienie” związku. Niestety rutyna dnia codziennego nawet przy braku spięć i kłótni nie wpływa zbyt dobrze na relacje w związku.

    • Rutyna zabija po cichu…

      • Dokładnie! Nawet nie wiadomo kiedy. Niby wszystko jest dobrze, a ludzie z dnia nadzień oddalają się od siebie. Czasem jest tak, że po kilku latach w zasadzie tylko dzieci są wspólnym łącznikiem.

  • Świetne! Super dla ludzi w długoletnich związkach ;)

    • Dzięki Agnieszka! Pary z krótszym stażem również mogą skorzystać – najlepiej już od początku budować prawidłowy wzór relacji. ;)

  • ”Przy każdej kłótni trzymajcie się poniższych zasad:
    – gdy jedna osoba mówi, druga słucha i nie przerywa
    – nie podnoście głosu
    – szanujcie siebie i swoje poglądy
    – w czasie rozmowy odetnijcie się od innych rzeczy (wyłączcie telefony, zamknijcie laptopy)
    – nie ironizujcie
    – nie atakujcie
    – nie wracajcie do przeszłości
    – nie generalizujcie („bo Ty zawsze…”)
    – używajcie formy: „JA czuje się/uważam, że…” zamiast „TY ……”

    to się tyczy ogólnie relacji międzyludzkich, bo zachowania, których tutaj nie zalecasz właśnie często prowadzą do patologii społecznych moim zdaniem.

    • „Patologii” to może za duże słowo, ale fakt – skutecznie zatruwają każdy rodzaj relacji.