WYZWANIE „4 SFERY” 2015 – wejdź w Nowy Rok, jako lepsza wersja siebie!

haley-powers-370168 (1)

Wiecie, że do nowego roku zostały nam tylko 4 tygodnie? Już za rogiem czai się młodziutki 2016. Rozpoczniemy kolejny rok, podejmiemy kolejne postanowienia i jak zwykle, po drodze porzucimy część z nich. Nasz bilans na koniec roku znowu będzie kłuł w oczy. I ponownie będziemy układać w głowie nowe cele, które JUŻ NA PEWNO uda nam się zrealizować… Tylko po co czekać do końca roku? Nie lepiej wejść w niego już lepszym i nie zaczynać zupełnie od zera? Jeśli myślisz podobnie, jak ja – podejmij ze mną poniższe wyzwanie.

Pomysł na wyzwanie zrodził się w mojej głowie w tamtym roku (to jego druga edycja) przy okazji robienia bilansu podsumowującego rok 2014. Zrobiłam wiele rzeczy, które sobie zamierzyłam, ale i tak czułam, że to mało. Waga, jak stała w miejscu, tak stała, że o bardzo marnej kondycji nie wspomnę, byłam otoczona masą niepotrzebnych rzeczy, których od dawna nie używałam (ubrania, buty, jakieś bibeloty, których „szkoda wyrzucić, bo mogą się przydać”), męczyło mnie, że niektóre moje umiejętności wręcz się cofały, a innych nie rozwijałam (np. po angielsku nie mówiłam już tak płynnie, jak kiedyś) a pasja? Próbowałam już tylu rzeczy, w końcu znalazłam kilka, które „porywały” mnie najbardziej, ale co z tego, skoro nie poświęcałam im czasu, bo wiecznie nie było kiedy?

Stąd wzięło się WYZWANIE 4 SFERY – żeby w czasie, który pozostał nam do wejścia w nowy rok, intensywnie popracować nad: ciałem, otoczeniem wokół siebie, swoim hobby i umiejętnościami.

Pierwsza edycja wyzwania cieszyła się ogromną popularnością (do wydarzenia na fb dołączyło ponad 1000 osób!), a mnie osobiście pozwoliło zrzucić 4 kilogramy, oczyścić swoją przestrzeń, znaleźć czas na przyjemności i naukę.
_____________________________________________________

Przekonałam cię do wzięcia udziału w wyzwaniu? Jeśli tak to przejdźmy do konkretów.

Cztery pozostałe tygodnie rozkładają się następująco:

***

Od dzisiaj (poniedziałek): 30 listopada  – 6 grudnia(niedziela)
7 grudnia – 13 grudnia
14 grudnia – 20 grudnia
21 grudnia – 27 grudnia – rozkoszujemy się świąteczną przerwą :)
28 grudnia – 31 grudnia

***

W tym czasie na warsztat bierzemy 4 sfery swojego życia.

SFERA 1 – NOWY ROK W NOWEJ SKÓRZE

1. Ćwiczenia

Nad nowym ciałem pracujemy przez całe 4 tygodnie, wybierając swój ulubiony trening/treningi o łącznym czasie min. 40-50 minut. Ustalamy sobie jeden dzień wolnego w tygodniu – u mnie będzie to prawdopodobnie niedziela. Jeśli coś w tygodniu się wydarzy i będziecie potrzebować wolnego w inny niż ustalony na to dzień – nie dodajecie sobie już drugiego.

Jeśli znudziły ci się „fit-klasyki, tj. Chodakowskiej i Mel B. mam dla ciebie świeżą propozycję – to moje niedawne youtubowe odkrycie. Zakochałam się w tym kanale, stanowi dla mnie bardzo miłą odmianę.

2. Oczyszczanie + dieta

Postanowiłam, że nie będę stosować jakiejś konkretnej diety, po której schudnę, a po krótkim czasie jo-jo mnie znajdzie i zniszczy. Skupię się na NAWYKACH, które chciałabym na stałe wprowadzić do diety, czyli:

  • odstawić całkiem cukier (w postaci ciast i ciasteczek, czekolady, słodzenia kawy, itd.) -> dopuszczam tylko gorzką czekoladę od czasu do czasu, napoje słodzę miodem
  • pić 1,5 litrową butelkę wody dziennie
  • ograniczyć kawę do jednej dziennie, resztę zastępować zieloną herbatą
  • co chyba oczywiste – zrezygnować z fast foodów, chipsów, paluszków, itp.
  • nie pić alkoholu

3. Wyciszenie i relaks

Wy też na pewno odczuwacie na różne sposoby skutki codziennego stresu. Tzw. nerwobóle w klatce piersiowej są moją zmorą już od dłuższego czasu, której nie mogę się pozbyć, a którą lekarze kwitują słowami „przewiało panią”. Cóż, może chwila dziennie spędzona w ciszy, na medytacji, jodze, w wannie, ukoi nerwy i przywróci równowagę psychiczną.

4. Wychodzimy z domu -> 1 „zewnętrzny” nawyk

Mimo chłodu pukającego w okno jestem za tym, by ruszyć się z kanapy i przewietrzyć. Niech to będzie spacer, wyjście na basen lub siłownię, jogging – cokolwiek co sprawia przyjemność, a co możecie zrobić z kimś. Ja postanowiłam odwiedzać z M. basen raz w tygodniu, nie po to, by cisnąć długości i bić rekordy, tylko żeby się zrelaksować, dać mięśniom się rozluźnić w wodzie, a stawom odpocząć.

SFERA 2 – CZYŚCIMY OTOCZENIE

Z niecierpliwością czekałam na wolną chwilę, by w końcu zająć się tym stosem butów, w których już nie chodzę, jak i stertą ciuchów, które nie wyszły z szafy od miesięcy. Oto mój plan na zajęcie się tym bałaganem:

1 tydzień – BUTY
2 tydzień – SZAFA
3 tydzień – KSIĄŻKI, NOTATKI I DOKUMENTY
4 tydzień – „BIBELOTY” WSZELKIEJ MAŚCI ;)

Tak rozłożone porządki nie powinny nam sprawić trudności, a po 4 tygodniach zobaczymy piorunujący efekt! Niechciane rzeczy możemy rozdać, sprzedać lub wyrzucić – kierując się przy tym zdrowym rozsądkiem, oczywiście (np. nie wyrzucę dobrych butów, ktoś z nich może jeszcze skorzystać). Może warto urządzić jakąś e-wyprzedaż, a nóż coś komuś wpadnie w oko.

SFERA 3 – ODKRYWAMY CO NAS KRĘCI, CO NAS PODNIECA

To jest propozycja dla tych, którzy nie zdefiniowali jeszcze swojej pasji lub dla tych, którzy są chętni spróbować czegoś nowego. Wymyślamy 4 rzeczy, których chcielibyśmy spróbować – jedna rzecz na każdy tydzień. Poświęcamy jej tyle czasu, ile zdołamy, najlepiej od 15 minut do pół godziny dziennie. Może to być rysowanie, projekty DIY, granie na gitarze, śpiew, programowanie, robienie na drutach… cokolwiek, co myślicie, że będzie sprawiać wam radość, a czego dotąd nie próbowaliście. Jeśli po spróbowaniu pierwszej rzeczy stwierdzisz, że to jest właśnie TO – nie sil się na kolejne, chyba że bardzo chcesz ich spróbować.

Jeśli jesteś już szczęśliwym posiadaczem hobby – poświęć mu również te 30 minut dziennie. Twój odprężony, pochłonięty przyjemnością mózg ci za to podziękuje. Ja, na przykład, relaksuję się przy filcowych robótkach.

SFERA 4 – ZOSTAŃ ekspertem

Musi istnieć rzecz, umiejętność, wiedza, której ci jeszcze brakuje – w codziennej pracy, na uczelni, gdziekolwiek. Może być to znajomość obcego języka, porywające występy przed publicznością, efektywna praca z grupą, umiejętność szybkiego czytania. Wiesz już co to za rzecz? Świetnie. Ustalmy teraz, że będziesz nad nią pracować kolejne 15 – 30 minut dziennie – nie jest to na początek ani za dużo, ani za mało, na pewno znajdziesz na to chwilę w ciągu dnia.

Jeśli natomiast chciałbyś wziąć na warsztat więcej niż jedną umiejętność – świetnie! Nie obarczaj się jednak więcej niż dwoma – godzina na umiejętności, pół na hobby oraz 40 minut na ćwiczenia to już bardzo dużo.


Monitoruj swoje postępy, a zobaczysz, jak wiele udało Ci się osiągnąć w ciągu tych 4 tygodni. Jak to zrobić?

  1. Zważ się i zmierz w strategicznych miejscach.
  2. Zrób zdjęcie pokoju, szafy, biblioteczki – przed i po porządkach.
  3. Kolekcjonuj to, co uda ci się stworzyć – może podzielisz się swoimi efektami?
  4. Wyznacz sobie datę sprawdzenia swojej szlifowanej umiejętności – może czeka cię jakieś wystąpienie? Może umówisz się z kimś na rozmowę po angielsku? Może będziesz miał okazję sprawdzić się w pracy? Tylko w praktyce zobaczysz, jaki postęp poczyniłeś.

Jak najlepiej trzymać wyzwanie w ryzach i nie zgubić się w postanowieniach?

Aby zaplanowane aktywności miały przejrzystą formę, stworzyłam tabelę, w której możecie wpisać, co planujecie w konkretnej sferze na dany tydzień – do ponownego druku po każdym 7 dniach. Z tak rozpisanymi działaniami nie ma szans się pogubić. :)

Pobierz: #wyzwanie4sfery2015

Mam nadzieję, że to wyzwanie zmotywuje was do działania! Moje postępy możecie śledzić na Instagramie i Facebooku, na których również możecie dołączyć do wydarzenia, oznaczając swoje zdjęcia #wyzwanie4sfery2015. 

Życzę wam wszystkim powodzenia! Razem wejdźmy w 2016 rok bez zbędnego balastu, jako lepsze wersje siebie!

(Visited 186 times, 7 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE