Tanoreksja – czy można być uzależnionym od opalania?

Nadeszło lato, ciepłe dni przed nami, a z nimi jak co roku, pojawia się pragnienie pięknego wyglądu, m.in. smukłej sylwetki i złotej skóry. Co ciekawe, obecnie dąży się do osiągnięcia efektu wakacyjnego ciała jeszcze przed rozpoczęciem sezonu i pierwszym wyjściem na plażę. 

Wiemy, że nadmierne opalanie szkodzi skórze, ale czy może również negatywnie działać na naszą psychikę? Okazuje się, że tak – od opalania można się uzależnić, a uzależnienie to nazywamy tanoreksją.

CZYM JEST TANOREKSJA?

Tanoreksja to uzależnienie polegające na ciągłej potrzebie bycia opalonym. W 2005 roku dermatolodzy z Uniwersytetu Stanu Texas w Galveston pod kierownictwem Richarda Wagnera opublikowali wyniki badań wskazujące, że osoby regularnie korzystające z solarium z czasem tracą kontrolę nad swoim nawykiem. Obsesja dotyka w większości młode kobiety, które stanowią ok. 70% tanorektyków.

Tanoreksja, jak każde uzależnienie, zaczyna się niepostrzeżenie. To normalne, że wraz z przyjściem lata chcemy częściej przebywać na słońcu. Odkrywamy więcej ciała, dlatego pragniemy, by nasza skóra wyglądała zdrowo i atrakcyjnie – a co lepiej mogłoby zapewnić ten efekt, niż naturalna opalenizna? Dbając o to, by utrzymała się ona jak najdłużej, wraz z nadejściem jesieni, decydujemy się skorzystać z solarium.

Najpierw raz, potem dwa razy w tygodniu. Z czasem wizyty są jeszcze częstsze, a sesje coraz dłuższe. Osoba wpada w błędne koło – chce, by jej ciało miało ciągle ten piękny ciemny koloryt, ale opala się ono coraz trudniej. W pewnym momencie tanorektyk nie potrafi już go przerwać, mimo tego, że jego skóra staje się przesuszona, grubsza, często się łuszczy i niczym nie przypomina tego ideału, do którego osoba uzależniona dążyła na samym początku.

W 2001 roku badania pod kierunkiem Shi Qiang Wanga z New York University School of Medicine wykazały, że przyczyną powstania aż 90% wykrywanych nowotworów skóry było nadmierne opalanie się pacjentów. Jak wynika z raportu Komisji Europejskiej w Wielkiej Brytanii, rocznie umiera 100 osób, które podtrzymują swoją opaleniznę, korzystając z solarium. Z powodu tych drastycznych liczb, tanorektyków coraz częściej kieruje się do psychoterapeutów.

Psychologowie twierdzą, że mechanizm uzależnienia od opalania jest taki sam, jak w przypadku uzależnień chemicznych (np. od alkoholu). Powodów, jak w przypadku innych uzależnień, może być naprawdę wiele – badacze spróbowali jednak wyciągnąć w tym przypadku wspólny mianownik – sądzą, że jest nim zaniżone poczucie własnej wartości. Niektórzy specjaliści twierdzą, że nałogowe opalanie może być próbą kompensowania sobie pewnych braków zaznanych w dzieciństwie, np. uczucia bezwarunkowej miłości rodziców, akceptacji, czy poczucia bezpieczeństwa.

Najlepsze efekty w leczeniu tanoreksji przynosi połączenie farmakoterapii oraz psychoterapii poznawczo-behawioralnej. Dodatkową pomoc może stanowić tutaj psychoedukacja oraz psychoterapia systemowa z udziałem rodziny osoby uzależnionej.

Spotkaliście się wcześniej z tym pojęciem? A może znacie osoby uzależnione od opalania?

(Visited 19 times, 19 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE