PSYCHOCZYTELNIA #12 – Przyjemność, Wysoko wrażliwi, Shinrin-Yoku

psychoczytelnia12

Kolejna porcja psychologicznych książek, które dobrze mieć w swojej domowej bibliotece, a wśród nich dwie nowości szczególnie warte polecenia. 

 1. PAUL BLOOM – PRZYJEMNOŚĆ. DLACZEGO LUBIMY TO, CO LUBIMY?

przyjemnosc

Na pierwszym miejscu znalazła się książka profesora psychologii i kognitywistyki Uniwersytetu Yale Paula Blooma, „Przyjemność” Wydawnictwa Smak Słowa. Jego badania dotyczą m.in. tego, jak dzieci i dorośli rozumieją świat fizyczny i społeczny, ze szczególnym uwzględnieniem języka, moralności, religii, fikcji i sztuki. Jest autorem 8 książek i kilkunastu artykułów o psychologii poznawczej.

W powyższej książce autor stara się odpowiedzieć na pytanie: dlaczego lubimy to, co lubimy?, przyglądając się poszczególnym sferom naszego życia i zadając bardziej konkretne pytania:

  • Czy jakość wina i seksu wpływa na odczuwaną przyjemność?
  • Czemu jadąc samochodem zwalniamy, aby popatrzeć na drastyczny wypadek?
  • Czy pornografia zaspokaja te same potrzeby, co rzeczywisty seks?
  • Dlaczego wolimy oglądać serial „Przyjaciele”, zamiast spędzić czas z tymi realnymi?
  • A co z przyjemnościami, których nie sposób zaspokoić?

Masochizm, seks, sztuka, esencja – Paul Bloom, korzystając z bogactwa zaskakujących badań, porusza intrygujące, skrajne zagadnienia związane z przyjemnością.

Poniżej fragment książki opisujący jeden z najbardziej szokujących przypadków wziętych pod lupę przez autora:

„Poszukuję kogoś, kogo można zjeść” – na ten internetowy komunikat w 2003 roku odpowiedziało ponad 200 osób. Autor ogłoszenia Armin Meiwes swojego wybrańca zaprosił do domu, a po wypiciu drinka dźgnął w szyję nożem kuchennym. Później rozczłonkował ciało mężczyzny, odpowiednio przygotował i zjadł. Dlaczego ta makabryczna historia znalazła się w studium o przyjemności? Bo sposób dążenia do satysfakcji jest indywidualny, a historia ludzkości pokazuje, jak skrajną może przybrać formę.

Według autora, przyjemność działa w zagadkowy sposób. Bloom stwierdza, że jesteśmy esencjalistami –tzn. posiadamy zdolność do odczytywania istoty rzeczy. Dlatego potrafimy zapłacić miliony za oryginalny obraz osiemnastowiecznego malarza, zamiast kupić identyczną kopię za znacznie niższą kwotę. Zapłacimy kilkaset dolarów za T-shirt noszony przez naszego ulubionego celebrytę (najlepiej nieprany), podczas gdy wartość koszulki nie przekracza kilku dolarów. To nasze myślenie o czymś, nasze postrzeganie napędza chęć posiadania – nie rzecz sama w sobie. Esencjalistyczny charakter wpływa na nasze zachowania, skłonności, a także codzienne wybory.

Książkę polecam każdemu, kto interesuje się tym, jak działa nasz mózg i jakie skrywa w sobie tajemnice. Znajdziemy w niej wiele naukowych faktów podanych w lekki, przystępny sposób, okraszonych ciekawymi historiami i obrazowymi przykładami. Czysta, czytelnicza przyjemność. ;)

 2. DR QING LI – SHINRIN YOKU. SZTUKA I TEORIA KĄPIELI LEŚNYCH

shinrinyouk2

Kolejna cudowna nowość, o której mogłabym stworzyć w ogóle osobny wpis. Książka autorstwa dr Qing Li – „Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kapieli leśnych” Wydawnictwa Insignis pojawiła się w moim życiu chyba w najodpowiedniejszym momencie (dzięki Adi, że o mnie pomyślałeś ;). Świeżo po powrocie z Japonii, po znaczących zmianach w moim zawodowym życiu – potrzebowałam wyciszenia i ukojenia. Te dwa słowa najlepiej opisują uczucia, które towarzyszą czytelnikowi w trakcie lektury powyższej książki.

Pięknie wydana pozycja z mnóstwem zdjęć z najbardziej zalesionych rejonów Japonii (i nie tylko) opowiada o tym, jak dzięki przebywaniu w towarzystwie drzew stajemy się szczęśliwsi i zdrowsi. Podpowiada, jak możemy rozwijać naszą unikalną więź z lasem.

Dlaczego piszę o tej książce w PSYCHOczytelni? Co mają kąpiele leśne do zdrowia psychicznego?

Liczne dane dowodzą, że shinrin-yoku może:

  • poprawić koncentrację i pamięć
  • zwiększyć zdolność rozwiązywania problemów i kreatywność
  • ulżyć chorym na depresję
  • podnieść próg bólu
  • dodać energii
  • osłabić lęk i złość
  • regulować sen
  • zredukować poziom stresu i wywołać stan odprężenia
  • pomóc również w wielu fizycznych dolegliwościach

Niespodzianką dla mnie był sam fakt istnienia terapii leśnych – nie słyszałam wcześniej, by ktoś zajmował się naukowo tym zagadnieniem. Podoba mi się pomysł na wykorzystanie naturalnych zasobów w leczeniu naszych ciał i umysłów – jest w nich pewna mądrość, której nie da się łatwo uchwycić, czy opisać.

Zdanie, które utkwiło mi w głowie najbardziej podczas lektury brzmi:

Kiedy umierają drzewa, umierają też ludzie.

Jeden z najszerzej zakrojonych „naturalnych eksperymentów” badających związek między drzewami a zdrowiem człowieka był wynikiem inwazji opiętka jesionowego w Stanach Zjednoczonych. Analiza owej inwazji na współczynnik umieralności w piętnastu krajach wykazała, że śmierć drzew przełożyła się na 15080 zgonów w wyniku chorób serca oraz 6113 z powodu chorób dolnych dróg oddechowych…

Drzewa to życie. Często o tym zapominamy. Dlatego dr Qing Li podkreśla również, jak ważna jest edukacja naszych dzieci i zaszczepianie w nich miłości i szacunku do natury od najmłodszych lat.

Po lekturze tej książki będziesz chciał i wiedział, jak wprowadzić kąpiele leśne do swojej codziennej rutyny w trybie natychmiastowym. :)

 3. ELAINE N. ARON – WYSOKO WRAŻLIWI. JAK FUNKCJONOWAĆ W ŚWIECIE, KTÓRY NAS PRZYTŁACZA

wysokowrazliwiJPG

Kim są WWO (Wysoko Wrażliwe Osoby) i dlaczego warto było poświęcić im książkę popartą latami badań? Autorka Elaine N. Aron w książce „Wysoko wrażliwi. Jak funkcjonować w świecie, który nas przytłacza” Wydawnictwa Feeria wyciąga rękę do wszystkich WWO, by odpowiedzieć na dręczące ich od wieków pytania – dlaczego nie mogę odnaleźć się wśród ludzi? dlaczego pewne sytuacje, dla innych normalne, dla mnie są tak przytłaczające? czy ze mną jest coś nie w porządku?

Wydanie tej książki w USA zapoczątkowało swego rodzaju rewolucję – cichą, bo dotyczy ludzi z natury cichszych, jak i doniosłą, bo ukazywało odkrycie nowej cechy w psychologii, mówiącej niezwykle dużo zarówno o tych, którzy ją mają, jak i o tych, którzy jej nie mają.

Ponieważ WWO należą do mniejszości, społeczeństwo na ogół nastawione jest na potrzeby i zachowania pozostałych osób. W konsekwencji wrażliwi zaczynają sami siebie postrzegać jako „nieprzystosowanych”, „lękliwych”, czy „neurotycznych”. Tymczasem prawdą jest, że funkcjonują oni całkowicie całkowicie normalnie – można tylko powiedzieć, że w innym, „wrażliwym” trybie.

Książka zawiera:

  • test pozwalający wykryć u siebie określone aspekty wysokiej wrażliwości
  • metody na postrzeganie swojej przeszłości w pozytywnej perspektywie, umacniającej poczucie własnej wartości
  • przykłady wpływu wysokiej wrażliwości na pracę zawodową i relacje osobiste
  • sposoby radzenia sobie z nadmiernym pobudzeniem
  • wskazówki, kiedy warto zwrócić się o pomoc do specjalisty

Mam poczucie, że powyższa propozycja może przynieść ulgę i zrozumienie wielu czytelnikom. Pozwoli znaleźć prawdziwszy sposób postrzegania siebie oraz nowe miejsce wśród ludzi.

Osobiście uważam, że książka ta jest niezwykle ważna i poleciłabym ją każdemu – niezależnie, czy należy do grona WWO, czy nie.

Co sądzicie o powyższych propozycjach? Po którą sięgnęlibyście najchętniej?

(Visited 212 times, 49 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE