PSYCHOCZYTELNIA #11 – Manufaktura codzienności, Małe eksperymenty ze szczęściem, Stoicyzm na każdy dzień roku

IMG_6841 2

Jak czerpać z życia to, co najlepsze każdego dnia, w każdym wieku? To pytanie stanowi wspólny mianownik wszystkich trzech książkowych propozycji, których recenzje znajdziecie poniżej.

 1.  JOANNA MATUSIAK – MANUFAKTURA CODZIENNOŚCI

IMG_0999 2

17 stycznia premierę miała cudowna książka Joanny Matusiak. Możecie kojarzyć Joasię z jej dobrze znanej marki hand made Manufaktura Splotów.

W książce Joasia prezentuje nam urywki swojej codzienności w sposób niezwykle refleksyjny, dostrzegając w każdym dniu tematy istotne, warte poruszenia. Mam poczucie, że autorka obdarzona jest ogromną wrażliwością i empatią, których nie boi się przelewać na papier. W piękny sposób potrafi pisać o rzeczach małych, jak poranna kawa, czy chwila na głaskanie kota, a w jeszcze piękniejszy odnosi się do tematów większej wagi – miłości, kobiecości, partnerstwa, macierzyństwa czy po prostu – bycia szczęśliwym, spełnionym człowiekiem.

Joasia urzekła mnie szczególnie tymi słowami:

Zaczęłam się zastanawiać, czy ja jestem „kimś”. Ani artystka, ani rzemieślnik, ani dziennikarz, ani kucharz — mimo że tworzę, urządzam, piszę, gotuję. Zamiast rzeczownikami wolę się określać przymiotnikami (jaka jestem) lub czasownikami (co robię). A jednak jest jeden rzeczownik, którym z przyjemnością się określę. Jestem człowiekiem. I dodam jeszcze ulubiony przymiotnik: szczęśliwym.

Czy Wy też zwykliście się zastanawiać, czy jesteście „kimś”? Bo ja tak. Czasem wręcz obsesyjnie wracałam do tego pytania, myśląc na tym, kiedy zostanę „kimś”, jak to będzie wyglądać, czy na pewno będę szczęśliwa? Joasia proponuje zmienić swoje myślenie i przestać definiować się przez pryzmat swoich sukcesów i porażek.

Lepiej zapytać siebie – jakim jestem człowiekiem?

manufaktiracodziennosci

Czytanie Manufaktury codzienności było ostatnio moim ulubionym porannym rytuałem. Z każdej strony napisanej przez Joasie bije taki kojący spokój… a momentami można wręcz poczuć zapach parzonej kawy, czy miękkość kociego futerka.

Jeśli szukacie książkowego odprężenia – ta pozycja na pewno zapewni Wam chwilę relaksu.

 

2. MAŁE EKSPERYMENTY ZE SZCZĘŚCIEM. SEKRETNY DZIENNIK HENDRIKA GROENA, LAT 83 i 4/3

IMG_7649 2

Dziennik Hendrika Groena jest inny, niż wszystkie, które dotychczas miałam w swoich rękach. Celem autora jest dokumentowanie swojego życia w ośrodku opieki dla osób w podeszłym wieku w Amsterdamie, w którym zamieszkuje od jakiegoś czasu. Pewnie zastanawiacie się – co ciekawego może dziać się w życiu osiemdziesięciokilkulatka, przebywającego w dodatku w domu spokojnej starości?

Hendrik jest osobą, która mimo wielu trudnych doświadczeń życiowych oraz problemów ze zdrowiem wynikających z osiągniętego wieku, stara się myśleć trzeźwo i optymistycznie. Nieraz w komiczny sposób opisuje zachowania swoich „zgnuśniałych” kolegów i koleżanek z ośrodka, prześcigających się w wymienianiu swoich coraz to cięższych dolegliwości i licytacjach, kto z nich ma w życiu najgorzej. Przez swoje dosadne poczucie humoru Hendrik nie jest ogólnie lubianą osobą w placówce. Mimo tego udaje mu się znaleźć „swoich ludzi”, z którymi zaczyna nowy, ekscytujący projekt.

Dziennik Hendrika Groena czyta się momentami jak dobrą powieść sensacyjną, w której ironiczny humor przeplata się z głębokimi, filozoficznymi rozważaniami. 

Autor jest osobą emocjonalną i niezwykle inteligentną, co w połączeniu daje niezwykły rodzaj obserwacji i diagnozy stosunków panujących w zamieszkiwanym przez niego domu opieki. Jego świadectwo jest jednocześnie przezabawne i wzruszające.

Już niedługo zamierzam sięgnąć po kolejną część przygód Hendrika, pt. Dopóki życie trwa. Nowy sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 85.

 3. RYAN HOLIDAY, STEPHEN HANSELMAN – STOICYZM NA KAŻDY DZIEŃ ROKU

IMG_0831 2

Lektura Stoicyzmu na każdy dzień roku stała się stałym elementem mojego poranka. Każda strona zawiera jedną stoicką myśl, cytat, refleksję (wybraną na podstawie pism Seneki, Epikteta i Marka Aureliusza) oraz krótki komentarz lub próbę jej interpretacji.

Ta krótka chwila każdego poranka, w trakcie której mogę pochylić się nad mądrym słowem i pomedytować nad jego znaczeniem stała się dla mnie bardzo ważnym elementem wchodzenia w nowy dzień i nastawiania swojego umysłu na to, co ma przyjść. Ta książka pomaga zachować spokój w czasach ciągłego pośpiechu.

Obecnie dobre rady (psychologów, terapeutów, coachów, trenerów rozwoju osobistego, wszelakich duchowym guru, itd.) zalewają nas z każdej strony i starają się podać przepis na tą najlepszą wersję – nas samych i naszego życia. Łatwo się w tym wszystkim zagubić, próbując wpasować się w gotowe szablony działania. Tu z pomocą przychodzą nam… stoicy. Antyczni filozofowie, którzy już tysiące lat temu odkryli sposób na życie spokojne, w zgodzie z własnymi przekonaniami.

Ta książka jest jak dobry towarzysz podróży, który zawsze gotowy jest służyć wsparciem i radą.

Który z powyższych tytułów przemówił do Was najmocniej? Znaleźliście wśród nich coś dla siebie?

(Visited 92 times, 19 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE