Psychoczytelnia #10 – Można oszaleć, Work-life balance oraz Lekcje umierania

IMG_2670

Październik okazał się dla mnie sprzyjającym czasem do nadrobienia książkowych zaległości. W tym miesiącu skończyłam czytać trzy mocne pozycje, które bardzo chcę wam polecić.

1. KRYSTYNA ROŻNOWSKA – MOŻNA OSZALEĆ. OSOBLIWY ŚWIAT SZPITALA PSYCHIATRYCZNEGO

Książka ta wyszła spod pióra cenionej (szczególnie w środowisku medycznym) dziennikarki – Krystyny Rożnowskiej. Stanowi ona próbę przybliżenia stuletniej historii szpitala psychiatrycznego, krakowskiego „Babińskiego”, dawniej nazywanego Kobierzynem. Prowadząc czytelnika za rękę, od roku 1916 aż po dzień dzisiejszy, autorka przybliża nam nie tylko losy szpitala jako instytucji, ale także jego personelu, jak i osobiste przeżycia i historie leczących się w nim pacjentów.

Od czego zależy to, czy człowiek daje się chorobie psychicznej przygnieść, czy ją pokonuje? Ta książka jest cenną próbą rozwiązania tej zagadki.

prof. Bogdan de Barbaro

Książka ukazuje różne twarze psychiatrii – jak stopniowo zmieniało się podejście lekarzy do pacjentów z chorobami psychicznymi oraz jaki stosunek mają oni obecnie do chorych.

Autorka nie ucieka od ciężkich tematów, nie stara się koloryzować żadnego z wątków. Gorąco polecam, jeśli ten świat was w jakiś sposób interesuje.

2. BEATA RZEPKA – WORK-LIFE BALANCE. JAK OSIĄGNĄĆ RÓWNOWAGĘ W PRACY I W ŻYCIU

Dla równowagi ;) pozycja zdecydowanie lżejsza, autorstwa Beaty Rzepki – trenerki, pisarki, właścicielki firmy doradczo-szkoleniowej.  W swojej książce porusza temat bardzo na czasie, traktuje ona bowiem o życiowej równowadze, o tym co ona oznacza dla każdego z nas oraz jakie kroki możemy powziąć, by ją osiągnąć.

Temat wydaje się wyświechtany, jednak autorka podchodzi do niego od kilku różnych stron, zmuszając czytelnika do ciągłej zmiany perspektywy.

Pomaga zdefiniować, czym jest pojęcie work-life balance (czy naprawdę musi ono wymagać idealnego zrównoważenia wszystkich sfer naszego życia?), opisać stan obecny oraz dokonać przeglądu naszych wartości, opracować plan zmian, określić ewentualne przeszkody na drodze do równowagi. Dotyka także (równie ważnych) zjawisk, takich jak: stres, wypalenie zawodowe, czy perfekcjonizm.

Paradoks dzisiejszego świata polega na tym, że pracujemy więcej i więcej, tęskniąc do wolnego czasu, którego i tak nie potrafimy wykorzystać. Bez odgórnie narzuconych reguł balansu miotamy się między tym, co zawodowe i tym, co prywatne. Często zapominamy też o własnym ja, które przecież wymaga uwagi. To wszystko ma odzwierciedlenie w naszych relacjach społecznych.

Wszystkie poruszane przez autorkę zagadnienia składają się na mini przewodnik do autentycznej równowagi między pracą, a życiem prywatnym.

IMG_2668

3. ERIKA HAYASAKI – LEKCJE UMIERANIA. PRAWDZIWA HISTORIA O ŻYCIU

Moim zdaniem, najmocniejsza pozycja z powyższych. Lekcje umierania to zbiór przejmujących historii, w każdej, na różny sposób, pojawia się motyw śmierci. Jest to pewnego rodzaju reportaż, powstały na przestrzeni czterech lat, w których to autorka książki, dziennikarka Erika Hayasaki towarzyszyła nieprzeciętnej jednostce – Normie Bowe, zwanej przez studentów „profesorką śmierci”.

Norma zasłynęła z dość niekonwencjonalnych zajęć pt. Śmierć z perspektywy, na których prócz teorii, stara się przybliżyć swym uczniom temat śmierci również na licznych zajęciach terenowych. Odwiedza ze swoimi podopiecznymi szpitale, więzienia, cmentarze, prosektorium i inne miejsca związane z umieraniem. Uczy, jak oswoić śmierć. Podobno dziś na jej warsztaty trzeba zapisywać się z trzyletnim wyprzedzeniem.

Ta książka to pierwsza i ostatnia lekcja na temat życia, jakiej kiedykolwiek będziecie potrzebować.

To piękna, momentami bardzo wzruszająca książka o życiu – ciężkim, nieprzewidywalnym, pełnym cierpienia i cudownym zarazem.

***

Jakie książki odkryliście w październiku? Macie zamiar sięgnąć po którąś z powyższych?

PRZECZYTAJ TAKŻE

  • Ooo ja do dzisiaj nie nauczyłem się work-life balance ;-) Chociaż wolna niedziela dobrze na mnie działa i nie ważne jak trudny jest tydzień ;p

    • Dla każdego work-life balance znaczy co innego. ;) Bardzo polecam tę lekturę, może akurat znalazłbyś w niej kilka przydatnych wskazówek. :)