Przytomne sny – czy zdajesz sobie sprawę, że śnisz?

Lucid-DreamingCzy wiesz, że kiedy śnisz, możesz być świadomy tego, że śnisz? Tak twierdzą rzecznicy teorii przytomnych snów, którzy wykazali, że zdawanie sobie sprawy z tego, że się śni jest umiejętnością. W dodatku, można się jej nauczyć.

Do wykształcenia przytomnych snów służą specjalne ćwiczenia, które pomagają śniącym sprawować kontrolę nad kierunkiem ich marzeń sennych. Wyobrażam sobie, że działa to tak – mam straszny koszmar. Goni mnie wielka, włochata tarantula. Nie mam gdzie uciec, staję w obliczu śmierci. Odwracam się w jej stronę i włączam przytomny sen. W sekundzie zamieniam potwora w słodkiego pajączka w oczami kota ze Shreka, uśmiechem na pyszczku, z zielonym melonikiem na głowie i kamizelce w kolorowe grochy. I po strachu! Jednak jak się to ma do rzeczywistości?

Przeczytaj także:  JAK POKONAĆ 5 NAJPOWSZECHNIEJSZYCH FOBII… W KILKA MINUT?

Stosuje się różne metody wywoływania przytomnych snów. W niektórych badaniach osoby śniące mają specjalnie skonstruowane gogle, w których błyska czerwone światło, kiedy wykryją fazę REM.  Wcześniej uczestnicy badania informowani są o tym, że czerwone światło będzie dla nich znakiem do uświadomienia sobie tego, że śnią. Kiedy osoby śpiące wiedzą już, że śnią, a mimo tego nie budzą się, przechodzą właśnie w stan „przytomnego snu”, w którym mogą objąć kontrolę nad swymi marzeniami sennymi, kierując nimi zgodnie z osobistymi celami i dopasowując je do swoich potrzeb.

Badacze podają, że zdolność do przytomnego śnienia wzrasta, gdy dana osoba jest mocno przekonana, że takie sny są możliwe i intensywnie ćwiczy techniki ich wywoływania (LaBerge i Rheingold, 1990). Aby sprawdzić prawdziwość relacji o przytomnych snach, przeprowadzono doświadczenie, które wykazało, że niektóre ruchy oczu w fazie REM odpowiadały relacjonowanemu kierunkowi spojrzenia osoby śniącej. Badacze prosili osoby „doświadczone w przytomnym śnieniu”, aby wykonywały charakterystyczne układy dowolnych ruchów oczu wtedy, gdy zdają sobie sprawę, że śnią. Sygnały tych ustalonych wcześniej ruchów oczu pojawiały się na zapisach poligrafu w czasie snu REM, wykazując w ten sposób, że uczestnicy faktycznie byli przytomni podczas fazy REM.

luciddreaming

Niektórzy badacze, tacy jak LaBerge twierdzą, że uzyskanie kontroli nad zjawiskami, które dotychczas były niemożliwe do kontrolowania jest zdrowe, ponieważ zwiększa wiarę danej osoby we własne siły i dostarcza jej pozytywnych doświadczeń.

A wy co o tym sądzicie? Chcielibyście kiedyś spróbować śnić na jawie? :)

PRZECZYTAJ TAKŻE

  • Maja Julia

    „Bawię się” w to już parę lat i póki co, nic mi się złego nie dzieje. ;) Nie ćwiczę już regularnie, więc nie każdy sen jest świadomym, ale przyznam, że to całkiem odprężające (choć z początku budziłam się zmęczona – pewnie dlatego, że zbyt mocno się na tym wszystkim skupiałam), no i przede wszystkim to świetna zabawa. Można robić WSZYSTKO!
    No i umiejętność świadomego śnienia jest bardzo przydatna przy koszmarach – czy raczej ich zmienianiu lub nawet przerywaniu.

  • A wypowiadają się coś badacze o ich szkodliwości? Przyznam, że nigdy nie byłam tym szczególnie zainteresowana, ale pamiętam z jednych z zajęć z psychologii (takiej ogólnej do kursu pedagogicznego), że prowadzący coś wspominał o tym, że świadome śnienie może być szkodliwe, ale o co dokładnie chodziło, to nie pamiętam :P

    • Znalazłam tylko informacje, że nie za bardzo podoba się to terapeutom, którzy bazują na analizie snów. ;) Jak to wpływa na np. jakość snu, czy ogólnie zdrowie delikwenta – niestety nie znalazłam nic na ten temat.

      • A to bardzo możliwe, że to o to chodziło, tak ja pisałam, już niewiele z tego pamiętałam (to było ponad 5 lat temu) ;) dzięki za naprowadzenie na właściwe tory!

  • ns

    Muszę się znów zabrać za ćwiczenia, jednak wychodzi mój leń, by wstawać wcześniej i zapisywać te sny ;p

    • Nie znalazłam zbyt dużo o ćwiczeniach – oprócz zapisywania treści tych snów, na czym jeszcze one polegają? Podzielisz się? :)

      • ns

        Trzeba regularnie w ciągu dnia poświęcić chwile na badanie otaczającej nas rzeczywistości i upewnianiu się, że jest realna oraz, że nie jest tylko snem. Ja najbardziej lubię zamykać oczy i zapewniać się w duchu, że w kieszeni mam żelki, jeśli włożę rękę do kieszeni a one tam będą to znaczy, że właśnie śnie ;-)

        • aż nie wiem, jak to skomentować, bo to, co napisałaś, wydaje mi się nieprawdopodobne, jak z jakiegoś filmu science-fiction ;) chyba muszę zgłębić ten temat bardziej, bo nie da mi to spokoju. Dzięki!

  • Zawsze widziałam używanie nazwy „świadome” nie przytomne, ale to nie ważne ;p Czasem wiem, że jestem we śnie i najłatwiej mi to stwierdzić gdy sprawdzam godzinę i zawsze jest 10:30-45 nawet jeśli patrzę na niego kilka razy, chociaż nigdy nie miałam jakichś dziwnych pomysłów i wizji do spełniania. Po prostu przeżywam sb te historie spokojnie ze świadomością, że to tylko sen.

    • To musi być dziwne uczucie… ćwiczysz jakoś tę umiejętność? :)

      • Nie ;) Kiedyś coś czytałam jak faktycznie robić dziwne rzeczy typu latać itp. (a latałam w śnie raz czy 2 nie z własnej woli i to było tragiczne przeżycie, bo nie mogłam zejść na ziemię.. koleżanka mnie próbowała sznurkiem złapać :D), ale w sumie lubię scenariusze mojego mózgu ;p ewentualnie jak mi się „akcja” spodoba to z premedytacją próbuję robić coś dalej, czy rozwijać jakoś to wydarzenie, bo często mam kilka snów i urywają się w najlepszych momentach i szkoda ;)