40 pomysłów na postanowienia noworoczne

photo-1423439793616-f2aa4356b37e

Nie każdy lubi tworzyć listy. Często te z postanowieniami noworocznymi robimy pod wpływem chwili i noworocznej presji, powtarzając „niewypały” z zeszłego roku. A przecież jest tyle rzeczy, które można wprowadzić do swojego życia od 1 stycznia (i nie tylko!). :) Jeśli nie masz pomysłu co wpisać na swoją listę postanowień, a koniecznie chcesz jakieś podjąć – ta lista jest idealna dla Ciebie.

1. Wprowadzić do życia więcej zabawy

Z dziećmi, z partnerem, ze znajomymi. Dość już tej powagi i wiecznego trzymania fasonu!

2. Przestać starać się być we wszystkim najlepszym

Bo to po prostu niemożliwe. Lepiej skupić się na jednej, dwóch rzeczach, w których chcemy uzyskać status eksperta.

3. znaleźć czas dla rodziny/przyjaciół

Ile fatygi i czasu trzeba, by raz na jakiś czas wyskoczyć razem na kawę lub wpaść do mamy na obiad? Jeśli przeszkodą są dzielące Was kilometry – na kawie można spotkać się choćby na Skypie. Nie ma wymówek!

4. zadbać o siebie

Jeśli mamy czas dla innych, powinniśmy go również znaleźć dla siebie – swój rozwój, wygląd, pasję. Trochę zdrowego egoizmu w nowym roku nie zaszkodzi.

5. wprowadzić wspólne posiłki

Takie nastały czasy, że trudno o wspólne śniadanie, obiad, czy kolację – każdy gdzieś się spieszy i ma milion spraw na głowie. Ale jeden posiłek w ciągu dnia na pewno da się zaaranżować. Nie byłoby miło razem usiąść przy stole, podzielić się planami lub wrażeniami z danego dnia, wymienić uśmiech nad kubkiem ulubionej herbaty?

6. pozbyć się zbędnych rzeczy z otoczenia

Minimalizm jest zbawienny – usuwa wszystkie toksyny z otoczenia. Zaległe od wieków rzeczy, tylko zbierające kurz, bibeloty bez znaczenia zaśmiecające przestrzeń, inne pierdoły, które „może kiedyś się przydadzą”, ale ich czas nigdy nie nadchodzi. Czas się od nich uwolnić i zrobić miejsce na nowe, świeże, lepsze.

7. nie oceniać zbyt pochopnie

Wiem, że trudno, bo robimy to automatycznie – taka nasza natura. Jednak zanim otworzymy usta i podzielimy się naszym pochopnym osądem ze światem, możemy zastanowić się pięćdziesiąt razy. Nie chcemy przecież nikogo skrzywdzić, prawda?

8. więcej słuchać, mniej mówić

Bo milczenie jest złotem, a mowa srebrem, czyli jednak trochę „niżej postawionym” metalem szlachetnym.

9. więcej się uśmiechać

Zmarszczki mimiczne i tak Was dopadną.

10. zacząć robić coś dla innych

Wolontariat nie gryzie, a niesie tyle satysfakcji, co czasem trzy normalnie płatne prace razem wzięte. Ile godzin tygodniowo na niego poświęcisz, Twoja sprawa – może to być nawet godzina, ale gwarantuje Ci, że po krótkim czasie będziesz kombinował, jakby tu wygospodarować na niego więcej czasu.

11. mniej się stresować

Bo nie wszystko zależy od nas. Nie na wszystko mamy wpływ. W naszym interesie jest tylko przygotować się, jak najlepiej potrafimy – reszta zrobi się sama.

12. więcej spać

Są ewenementy, które po trzech godzinach snu są rześkie, jak po ośmiu – niestety nie jest ich zbyt wiele. Przeciętny człowiek, by dobrze funkcjonować potrzebuje się dobrze wyspać!

13. zaprzyjaźnić się z naszą planetą

Bądź bardziej eko. Nie kolekcjonuj jednorazowych reklamówek, zakręć wodę przy myciu zębów (po co Ci ona w tym momencie?), oddziel pustą, szklaną butelkę od resztek obiadu. To naprawdę nie jest dużo.

14. więcej się ruszać

Banał powtarzany z roku na rok, ale tylko nieliczni wprowadzają go w życie. Jeśli nie chcesz obudzić się pewnego dnia otyły/z problemami krążenia/ze sztywnymi stawami/ problemami kręgosłupa/z poczuciem, że jesteś stary/ i wieloma innymi nieprzyjemnymi przypadłościami – zacznij się ruszać.

15. spędzać więcej czasu offline

Daj oczom odpocząć. Bez Ciebie Facebook nie zakończy działalności, Instagram się nie zawali, a ludzie przeżyją jakiś czas bez Twojej odpowiedzi na ich maile.

16. jeść tyle samo, ale zdrowo

Uwielbiam jeść i nie zamierzam ograniczać sobie tej przyjemności, ale schaboszczaka mogę zastąpić czymś lżejszym i zamiast jednego megaposiłku, po którym ciężko mi wstać, mogę rozłożyć go na 4 – 5 mniejszych. Wilk syty i owca… w kawałkach?

17. poświęcać bliskim więcej uwagi

Czas to jedno, ale uwaga to już inna sprawa. Ile razy ktoś coś do Ciebie mówi, a Ty rejestrujesz tylko połowę z tego, odpowiadając tylko „yhm”, „tak”, „nie”, „no co ty”… a po chwili nawet nie wiesz, o czym „rozmawiałeś”? Każdy z nas potrzebuje uwagi, dajmy ją sobie nawzajem.

18. robić więcej tego, co kochasz

Dlaczego zawsze na wszystko znajdzie się czas, tylko nie na Twoją pasję? Ustal sobie chociaż raz w tygodniu, coś a’la HOBBY TIME, w którym nic i nikt nie zakłóca Ci Twojego flow.

19. nauczyć się mówić „nie”

Nie wszystkiemu i wszystkim, ale przestań dawać innym wchodzić sobie na głowę.

20. rozstać się z destrukcyjnymi nałogami

Nie bądź gołosłowny i rzuć w końcu ten syf. Cokolwiek to jest, zżera Ciebie i Twój portfel.

21. częściej myśleć pozytywnie

Nie bądź typowym Polaczkiem, któremu zawsze jest źle i pod górkę i najgorzej. Z każdej sytuacji można wynieść coś pozytywnego, w każdym dniu znaleźć piękno. Zdejmij klapki z oczu.

22. znaleźć w sobie coś z dziecka

Może to być wcześniej wspomniana zdolność do zabawy, bezwarunkowa szczerość, radość z małych, prostych rzeczy…

23. nabrać dystansu

Jego brak Cię wykończy. Będziesz się przejmował wszystkim i wszystkimi, brał za czyny innych odpowiedzialność, a ich słowa do serca. Niepotrzebnie.

24. pokochać siebie

Albo przynajmniej zacząć szanować.

25. przygarnąć zwierzaka

W realu lub online. Możliwości jest nieskończenie wiele – od rysia, przez świnkę, po najbardziej popularne psy i koty.

26. codziennie spędzić chwilę na świeżym powietrzu

W Krakowie, skąd nadaję, trochę o to trudno, ale myślę, że i tak warto wyjść i nie kisić się cały dzień w domu.

27. codziennie przeczytać chociaż jeden rozdział książki

To chyba konieczne minimum, aby osobisty słownik nie zaczął się kurczyć oraz by zapobiec zanikowi wyobraźni.

28. spróbować czegoś nowego

Raz w tygodniu, w miesiącu? Może to być coś do jedzenia, jak i skok na bungee – każde rozwijające doświadczenie się liczy.

29. odnaleźć swój styl

I przestać w końcu być szarą myszką, czy szarym myszem! ;) Daj się zauważyć.

30. zrewidować swoje wartości

Czyli odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla mnie obecnie najważniejsze? Które wartości są moje, a które należą do kogoś innego? Ludzie dojrzewają, a z nimi ich system wartości – to co było aktualne rok temu, nie musi mieć znaczenia dzisiaj.

31. poznać nową kulturę/język

I zwieńczyć naukę wycieczką do danego kraju?

32. zapanować nad domowym budżetem

Zlokalizować i zatkać w końcu dziury, przez które wydostają się te miliony monet każdego miesiąca.

33. spróbować pracy na własną rękę

Po etacie lub zamiast etatu, jak kto woli. UWAGA – silnie uzależnia!

34. nie bać się zmian

Każde zmiany są dobre. Nawet jeśli na początku wydają nam się zapowiedzią końca świata.

35. odnaleźć swoją pasję

Nie tylko będziesz bardziej interesującą osobą dla innych – będziesz także szczęśliwszym człowiekiem.

36. zmienić/znaleźć pracę

Po co tkwić w czymś, co nie stwarza możliwości rozwoju? Nie daje satysfakcji? Dusi i tłamsi Twój potencjał? Wiem, że hajs się musi zgadzać, ale nie jest on mimo wszystko najważniejszy. Z pracą marzeń, przyjdzie i on.

37. dołączyć do koła naukowego lub innej organizacji studenckiej

Bo dzisiaj nie wystarczy już tylko studiować, by zapewnić sobie byt. Liczy się Twoja aktywność, zdobyte umiejętności, zaangażowanie i inicjatywa.

38. Zrobić sobie profesjonalną sesję fotograficzną

Od dawna marzą mi się piękne zdjęcia. Może dlatego, że moja twarz jest dość odporna na tzw. ładne wyjście i wierzę, że profesjonalny fotograf zdołałby z niej coś wykrzesać. Poza tym to świetny sposób na uwiecznienie ważnych dla nas chwil, a tym samym piękna pamiątka.

39. założyć bloga

Ten punkt skierowany jest do osób, które czują potrzebę dzielenia się z innymi czymś, co dla nich ważne, istotne, obok czego nie potrafią przejść obojętnie.

40. spełnić swoje jedno marzenie

Chociaż jedno. Chyba trudno jest spełnić więcej w ciągu jednego roku, ale zawsze można spróbować.

Chcielibyście dodać coś do tej listy? :)

PRZECZYTAJ TAKŻE

  • zdecydowanie 11 i 12 ;) plus zbić kilka zbędnych kilogramów ;)

  • Tyle oryginalnych i fajnych postanowień…a ja wybrałem podobno jedno z najgorszych, czyli w oficjalnej wersji „Schudnij”, ale na szczęście mam na to sposób ;) Świetny blog! Dlaczego, wcześniej mnie tu nie było?

    • dzięki Maciek! No nie wiem ;) Ja do Ciebie również trafiłam zdecydowanie za późno.

  • Nabrać (JESZCZE WIĘCEJ) dystansu – tak, tak :)
    I mniej myśleć…. ;)

  • Świetne pomysły! Kilka z nich uwzględniłam w swoich planach :)

  • ależ świetna lista! dziękuję! w końcu usystematyzowałam swoje postanowienia. ja z punktów obowiązkowych dodałam: regularne pisanie dziennika. w 2014 też pisałam, jednak zostało w nim trochę czystych kartek. w tym roku chcę mniej białych kartek w kalendarzu :)

    • Rita bardzo fajne postanowienie! Inspirowane Bridget Jones? ;)

      • ach nie, raczej życie zainspirowało…, ale to chyba dobra okazja, żeby BJ znów obejrzeć/przeczytać :)

  • IAM

    Bardzo motywująca lista :) Obecnie na blogach jest dużo tego typu pomysłów, ale muszę przyznać, że Twoje najbardziej do mnie przemówiły :)
    Parę z nich miałam już zapisane na swojej liście pomysłów na ten rok, parę muszę jeszcze dopisać.Dziękuję :)

    Czy chciałabym coś dodać? Hm… Chyba wszystko jest powiedziane :) Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak wcielać to w życie :D
    (Także pozdrawiam z Krakowa i jego okolic! ♥)

    • Ale mi miło! :) Cieszę się, że wyciągnęłaś coś z tego wpisu dla siebie.

      Ha! :P Pozdrawiam ciepło z mroźnego Ruczaju! <3

  • Przyznam szczerze, że nie jestem zwolennikiem postanowień noworocznych ze względu na fakt, że wyzwania można podejmować bez względu na porę dnia, tygodnia czy roku. Niemniej jednak lista pomysłów, może być doskonałą inspiracją :)

    Pozdrawiam mega pozytywnie

    • Masz rację, lista ta może Wam służyć okrągły rok. :)

  • Pierwsze postanowienie zdecydowanie dla mnie. Chyba zastosuję jako motto na ten roku. Wprowadzić do życia więcej zabawy. Teraz już jest troche lepiej, ale jeszcze niedawno wszystko w życiu, dosłownie wszystko, było dla mnie obowiązkiem.
    Dorzuciłabym: przynajmniej raz dziennie robić jedną rzecz na raz, bo zawsze robię kilka równocześnie.

    • Robić jedną rzecz w jednym czasie – podoba mi się. :)