Czy warto podjąć wyzwanie z Tarą Mohr?

wyzwanie2

Jakie strategie obierają kobiety w dążeniu do wyznaczonych sobie celów? Czym różnią się w ich osiąganiu od mężczyzn? Co blokuje nasze działania? Co możemy zrobić już, by ruszyć z miejsca i zacząć kreować życie, o jakim marzymy? 

‚TYPOWY’ PORADNIK, CZY LEKTURA WARTA UWAGI?

Jakiś czas temu otrzymałam od Wydawnictwa Galaktyka prezent w postaci książki Tary Mohr, pt. Podejmij wyzwanie. Moja pierwsza myśl na temat tytułu – banał. Typowy poradnik w stylu jesteś zwycięzcą. Spodziewałam się wyświechtanych haseł na zasadzie możesz wszystko, możesz być kim chcesz, itd. O tym, że nie możesz, pisałam już kiedyś poniżej.

Przeczytaj: NIE MOŻESZ BYĆ KIMKOLWIEK CHCESZ

 

Muszę wam powiedzieć, że przeżyłam miłe rozczarowanie. Wyznaję zasadę nie kończenia książek, których czytanie nie sprawia mi przyjemności. Na szczęście okazało się, że książka Tary nie jest jedną z nich.

Tara Mohr jest ekspertką w dziedzinie przywództwa i motywacji, na co dzień prowadzi prelekcje i warsztaty dla kobiet, pomagając im realizować swoje cele, a światu – usłyszeć ich głos. Już jako nastolatka czuła głęboką potrzebę prezentowania i nagłaśniania kobiecego punktu widzenia w tym zdominowanym przez mężczyzn świecie. Dziś sprawia, że dziesiątki kobiet wychodzą ze schematu „grzecznej uczennicy”, skrupulatnie wpajanego nam od dzieciństwa.

CZEGO DOWIESZ SIĘ Z TEJ KSIĄŻKI?

W kolejnych rozdziałach autorka skupia się na tym, jak:

 1. Odróżnić wewnętrznego krytyka od wewnętrznego racjonalisty.

2. Wsłuchiwać się w głos swojego wewnętrznego mędrca.

 3. Zamieniać zły rodzaj lęku na dobry.

4. Uwolnić się od wpływu pochwał i krytyki.

5. Pożegnać się z nawykami przykładnej uczennicy.

6. Przestać się wreszcie ukrywać.

7. Natychmiast zrobić krok w przód w swojej karierze/rozwoju osobistym.

8. Skutecznie się komunikować, by być słuchaną.

9. Rozpoznać swoje powołanie.

10. I ogólnie – nie utrudniać sobie niepotrzebnie życia.

Każdy rozdział niesie gotowe odpowiedzi i rozwiązania, a także zestaw pytań uzupełniających oraz ćwiczeń. Te krótkie podsumowania przypominają formą mini-sesje coachingowe – czytając, czułam się jakby Tara była obok i prowadziła mnie za rękę przez cały proces. Wskazówki i zadania zręcznie przeplata historiami swoich klientek, które niegdyś borykały się z różnego rodzaju problemami na drodze do samorealizacji.

Całość jest lekka i przyjemna. Najlepiej byłoby równolegle z czytaniem odpowiadać na zadawane przez autorkę pytania oraz snuć na papierze swoją wizję przyszłości – ja zamierzam jeszcze raz wrócić do tej książki, by przepracować wszystkie zawarte w niej ćwiczenia.

Jeśli szukasz motywującej lektury, która miałaby dać ci kopa do działania – podejmij wyzwanie. ;)

Znacie podobne pozycje warte polecenia? Sięgnęłybyście po poradnik Tary?

Przeczytaj: CZY WIESZ, ŻE MASZ W SOBIE WEWNĘTRZNEGO MĘDRCA?

PRZECZYTAJ TAKŻE