Nie możesz być, kimkolwiek chcesz

andrew-ly-383846

Na pewno usłyszałeś w swym krótkim życiu choć raz stwierdzenie: Każdy może zostać tym, kim chce. Możesz robić wszystko, co tylko zapragniesz. Muszę cię zmartwić – nie zawsze jest to możliwe. A już na pewno nie tak proste, jak to malują.

OKŁAMALI CIĘ

Przykro mi, ale zostałeś oszukany. Nie każdy może być tym, kim chce. Człowiek bez ręki nie zostanie chirurgiem, a niewidomy pilotem. Każdy z nas posiada określony zestaw cech, które predysponują do zostania kimś – nie wszystkimi.

KIEDY BYŁEM…

Będąc dzieckiem, kim chciałeś zostać w przyszłości? Strażakiem, piosenkarką? Lekarzem, a może aktorką? Jeśli ci się udało spełnić dziecięce marzenia, gratuluję. Mogę się jednak założyć, że większość z osób czytających ten tekst spotkała smutna rzeczywistość.

Nagle okazało się, że nie umiesz śpiewać, bo głos nie ten, a i słoń nadepnął ci na ucho. Mdlejesz na widok krwi, a oceny z chemii pozostawiają wiele do życzenia. Twoje priorytety uległy zmianie i wizja biegania z castingu na casting połączona z niepewnością, czy będziesz miał z czego wyżyć do końca miesiąca nie wydaje się już tak kusząca. Tak samo, jak narażanie życia, gdy twoja druga połówka umiera w domu z przerażenia.

Ludzie się zmieniają. To kim zostaniesz, nie zależy tylko od ciebie. Może to przykre, ale liczą się również twoje predyspozycje, zdolności, osobowość, których wypadkowa wskazuje na tzw. powołanie.

W tej całej beznadziei mam jednak dla ciebie przewrotnie dobrą wiadomość – powołań możemy mieć kilka.

photo-1441716844725-09cedc13a4e7

MASZ WYBÓR

Posiadać wybór nie znaczy, móc być kimkolwiek. To znaczy móc wybrać z kilku rzeczy. Nie musisz do końca życia być „tylko” prawnikiem. Twoje JA jest o wiele szersze i dynamicznie zmienia się przez całe twoje życie.

Twoje 20-letnie JA może chcieć być księgowym, a 40-letnie sprzedawcą owoców na Malcie. Nie ma w tym nic złego, nie oszalałeś. Nasze JA kryje w sobie wiele niespodzianek, które wyskakują z ukrycia w najmniej oczekiwanych momentach.

A skoro mowa o oczekiwaniach… są one dziwnym tworem. Dają prawo innym ludziom do pośredniego kreowania naszego życia. I w dodatku to nas obarczają odpowiedzialnością, gdy miniemy się z ich spełnieniem! Nie ważne, że nie wyszły z nas samych. Że nie mają nic wspólnego z naszymi pragnieniami.

Społeczne oczekiwania zawsze były i będą istnieć. Jednak odpowiedni dystans pozwoli spojrzeć na nie przez pryzmat własnych potrzeb i marzeń. To one powinny stać na pierwszym miejscu.

Nie ważne, że twój ojciec chce, byś przejął po nim warsztat samochodowy, a mama kwiaciarnię.

Pytanie – czego TY chcesz?

(Visited 130 times, 6 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE