Moje plany i cele na lipiec

khai-sze-ong-308080

Lipiec to dobry czas na wypracowanie u siebie nowych nawyków. Długie dni, w które można upchnąć tak wiele rzeczy trzeba wycisnąć jak cytrynę! :) 

Jak pewnie wiecie z Facebooka lub Instagramu zakończyłam swoją przygodę ze studiami. Jest to dla mnie wyjątkowe wydarzenie, do którego wrócę w osobnym wpisie. Pozostała mi jeszcze tylko wisienka na tym akademickim torcie, czyli obrona pracy magisterskiej, do której badania wciąż trwają. To właśnie ona wysuwa się w lipcu na pierwszy plan.

Moje cele na ten miesiąc wyglądają następująco.

 1. SKOŃCZYĆ OSTATNI ROZDZIAŁ TEORETYCZNY ORAZ BADANIA DO PRACY MAGISTERSKIEJ

Pisanie to pikuś. Zmuszenie ludzi do poświęcenia swojego cennego czasu na wypełnianie, nie ukrywam, niezbyt przyjemnych kwestionariuszy graniczy z cudem. Nie piszę tego z pretensją, nie zrozumcie mnie źle. Jednak na tym etapie zmęczenie spowodowane ciągłym nagabywaniem obcych ludzi i proszeniem o przysługę daje się we znaki.

2. ROZPOCZĄĆ NAUKĘ DO EGZAMINU MAGISTERSKIEGO

Na moim kierunku, oprócz obrony pracy, zdaje się również egzamin z pięciu minionych lat nauki. Myślę, że dobrym pomysłem będzie rozpoczęcie wkuwania ich już teraz ze względu na ogrom materiału.

3. ZACZĄĆ BIEGAĆ

We wstępie pisałam o nowych nawykach – chcę uczynić bieganie jednym z nich. Nie przepadam za bardzo za tą formą ruchu, ale zależy mi na stosunkowo szybkiej poprawie kondycji. Po przejściu kilku schodów dyszę jak stary parowóz więc coś tu jest nie tak… Może macie jakieś rady dla początkującej biegaczki?

4. PRZYGOTOWYWAĆ ZDROWE OBIADY DO PRACY

Koleżanki z pracy śmieją się ze mnie, że chyba muszą zacząć mi gotować, tak słabo się odżywiam (czyt. idę na łatwiznę). Dotychczas tłumaczyłam się brakiem czasu na przygotowywanie jakiś wymyślnych posiłków, zamawiałam obiad do pracy lub szłam w przerwie do jakiegoś lokalu, co nie jest zbyt ekonomicznym rozwiązaniem. Później, po założeniu aparatu, jadłam tylko miękkie rzeczy: zupki, smoothie, banany, jogurty, przez co moja dieta nie była za bardzo urozmaicona. Nie mogłam poszaleć na talerzu. Obecnie moje uzębienie ma się już lepiej i mogę pomyśleć o normalnym obiedzie. Inspiracją do tworzenia zdrowego lunch boxa jest dla mnie Cassey z kanału Blogilates. Oprócz ćwiczeń, publikuje ona coraz częściej filmy dotyczące właśnie zdrowego odżywania. Ta miska wygląda obłędnie.

5. NAGRAĆ PIERWSZY FILM NA YOUTUBE

Myślę o swoim kanale już od dawna, ale wciąż znajduję jakieś ALE. Opanowałam już (na poziomie podstawowym, ale jednak) montaż, wiem, że podobne treści cieszą się popularnością i są niektórym widzom potrzebne, posiadam odpowiedni sprzęt, jednak wciąż nie mogę się przemóc. W lipcu muszę nagrać pierwszy film. Nie wiem jeszcze, czy go opublikuję, ale będzie gotowy do końca miesiąca.

Pytałam was już o to na Instagramie, zapytam i tu: o czym chcielibyście posłuchać na kanale związanym z psychologią i rozwojem osobistym? Czy taka forma przekazu byłabym dla was atrakcyjna? 

Chciałabym, jeśli kanał powstanie, żebyście tworzyli go od początku razem ze mną.

To jak będzie? :)

Jakie są wasze plany i cele na ten miesiąc?
(Visited 29 times, 1 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE