Wciąż bezskutecznie dążysz do doskonałości? Oto 3 rzeczy, które pomogą Ci w walce z perfekcjonizmem

brooke-lark-203839

Dążenie do najlepszej wersji siebie nie jest złe. Wręcz przeciwnie, jest czymś bardzo pożądanym. Daje nam satysfakcję, poczucie kontroli i skuteczności. Lubimy siebie w takiej zaopiekowanej wersji. Kiedy jednak sumienność, dążenie do nieustannego rozwoju i dbałość o szczegóły przeradzają się w problematyczny perfekcjonizm?

JAK ODRÓŻNIĆ DOBRY PERFEKCJONIZM OD JEGO TOKSYCZNEJ WERSJI?

Wzbogacanie swoich kompetencji, rozwój osobisty i zawodowy, ciągłe stawianie sobie poprzeczki odrobinę wyżej jest w porządku – wszystkie te rzeczy oznaczają, że jesteśmy na dobrej drodze do zadowolenia z siebie i swoich poczynań oraz podniesienia jakości swojego życia. Nie znosimy bylejakości. Chcemy, by wszystko, co wychodzi spod naszych palców było zrobione zgodnie z oczekiwaniami, a nawet lepiej. Ambicja to rzecz cenna. Tak rozumiany perfekcjonizm jest ok.

Problem pojawia się, gdy za włożoną pracą, naszymi wszystkimi wysiłkami stoi wieczne niezadowolenie, frustracja, negatywne myśli na swój temat, zrezygnowanie, niszczenie efektów swoich dotychczasowych działań i ciągłe zaczynanie od nowa.

Osoby cechujące się toksycznym typem perfekcjonizmu nie dopuszczają do siebie możliwości porażki, nie pozwalają sobie na najmniejszy błąd. Każde potknięcie jest dla nich równoznaczne z spostrzeganiem ich jako niekompetentnych. Tutaj nie ma miejsca na równowagę i poczucie spełnienia ani w sferze zawodowej, ani w prywatnej.

JAK WALCZYĆ Z PERFEKCJONIZMEM?

Jeśli należysz do grona osób zmagających się z perfekcjonizmem w jego gorszej odsłonie, spróbuj ograniczyć go za pomocą poniższych wskazówek.

 1. MIEJ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE IDEAŁ JEST WZGLĘDNY

Nikt nie jest idealny. To, co dla jednej osoby jest ideałem, dla innej może znaczyć całkiem coś innego. Pojęcie ideału jest względne, subiektywne, nieuchwytne. Musisz mieć świadomość, że nigdy nie spełnisz oczekiwań wszystkich ludzi. Stanem, do którego można realnie dążyć jest bycie wystarczająco dobrym. W nim zawiera się poczucie równowagi i satysfakcji z siebie.

 2. WYPISZ KONSEKWENCJE SWOJEJ NIEDOSKONAŁOŚCI

Co się stanie, jeśli dziś odpuścisz? Jakie będą konsekwencje twojej niedoskonałości? Na czym realnie to zaważy? Jak wypisałeś już wszystkie konsekwencje, pomyśl teraz, ile czasu dziennie tracisz na dążeniu do perfekcji. Czy naprawdę warto? Czy nie lepiej byłoby zainwestować swój czas i siły gdzie indziej?

 3. PRZENIEŚ UWAGĘ ZE SWOJEJ OSOBY NA DZIAŁANIE

Perfekcjoniści często i długo rozmyślają nad tym, jacy powinni być. Ich myśli nieustannie krążą wokół ich osoby, wszystko, co usłyszą – odnoszą do swojego Ja. Nie rozdzielają siebie samych od działań, które podejmują, szczególnie w kontekście ocen płynących z otoczenia. W ramach ćwiczenia spróbuj skupiać się wyłącznie na czynnościach, które masz do wykonania w danym momencie. Dokonaj podsumowania swoich aktywności, nie nawiązując do tego, jakim według ciebie jesteś lub powinieneś być człowiekiem.

Powyższe sposoby mogą okazać się niewystarczające, jeśli problem z perfekcjonizmem trwa od dawna i przybrał ostrzejszą formę. W takich przypadkach może być konieczne skorzystanie z profesjonalnej pomocy psychologicznej.

Czy któryś rodzaj perfekcjonizmu towarzyszy wam na co dzień?

PRZECZYTAJ TAKŻE

  • Dokładnie! Ideał jest względny to chyba największa zasada jak szybko spalić swoje marzenia o „perfeksjonizmie”. Ciekawy wpis ;)