Jak przetrwać w pracy? Wskazówki dla introwertyków

benjamin-child-20186

W idealnym świecie introwersja byłaby akceptowana, co więcej – ceniona i pożądana w miejscu pracy. Niestety nie żyjemy w idealnym świecie.

Główne wyzwania zawodowe, przed jakimi stają introwertycy, dotyczą m.in. wypowiadania się na spotkaniach (zdominowanych przez ekstrawertyków), braku umiejętności promowania swoich idei oraz wolniejszego tempa pracy. Introwertycy, by efektywnie pracować, potrzebują maksymalnego skupienia oraz okresów nieprzerywanej pracy. Nie przepadają za wielozadaniowością oraz łatwo wybijają się z rytmu, gdy ktoś lub coś im przeszkodzi. Niektórzy introwertycy mogą cechować się również wzmożoną wrażliwością lub reaktywnością. Oznacza to, że otoczenie biurowe (zwłaszcza tzw. open space) może być dla nich nadmiernie stymulujące, a oni sami będą czuć się bombardowani bodźcami różnego rodzaju.

Co zatem możesz zrobić w takiej sytuacji, by czuć się bardziej komfortowo? Spełniać i rozwijać się w miejscu pracy?

ZNAJDŹ I STWÓRZ PRZESTRZEŃ

Jeśli masz swoje biuro/pokój – zamknij drzwi. Jeśli nie masz tego przywileju – może jest w twojej firmie jakieś cichsze miejsce, w którym mógłbyś popracować? Może jakiś chillout room albo salka konferencyjna, która nie jest zbyt często okupowana? Może jest możliwość przewietrzenia się na chwilę, wyjścia na 5 minut na balkon lub przed budynek? W chwilach kryzysu nawet chwila samotności w łazience może pomóc.

Inną opcją jest żonglowanie godzinami pracy. Jeśli praca zdalna nie wchodzi w grę, może da się pokombinować tak, by pracować w godzinach, w których jest mniej ludzi (np. wcześnie rano lub późnym popołudniem)?

POWIEDZ O SWOICH POTRZEBACH

Nie musisz oficjalnie ogłaszać, że jesteś introwertykiem. Możesz natomiast sprobować wyjaśnić współpracownikom swoje potrzeby, że np. rano potrzebujesz chwili, aby się rozpędzić, potrzebujesz czasu na zastanowienie się nad daną sprawą, lubisz się zajmować jedną rzeczą na raz, nie możesz się skupić w hałasie. Poinformuj wszystkich, kiedy masz czas na pytania i informacje zwrotne. Podkreśl, że każda przerwa/zakłócenie odbija się na twojej produktywności. Zacznij w końcu używać kolorów i oznaczeń w waszym firmowym komunikatorze (nie bój się czerwonej blokady). Twoi koledzy powinni wiedzieć, że masz różne poziomy dostępności, energii i nastroju.

DBAJ O ZAANGAŻOWANIE

Nie zadręczaj się i nie krytykuj, gdy w trakcie spotkania nie potrafisz szybko rzucić celnej riposty. Atmosfera spotkania bywa bardzo stymulująca, a takie pobudzenie często absorbuje całą twoją uwagę. Nie naciskaj na siebie, by za wszelką cenę dobrze wypaść. Miej z tyłu głowy swoje mocne strony i pogódź się z faktem, że brylowanie na spotkaniach niekoniecznie jest jedną z nich.

Mimo tego, staraj się utrzymać zaangażowanie, nawet jeśli czujesz się przytłoczony. Możesz robić notatki, skoncentrować się na oddechu – cokolwiek, co pomoże zostać ci z innymi. Utrzymuj kontakt wzrokowy z innymi osobami, nawet gdy sam nie zabierasz głosy w dyskusji. Za pomocą mowy ciała możesz pokazać swoją aprobatę lub okazać niezadowolenie w związku z pomysłami, czy opiniami innych. Pozostań otwarty na informacje zwrotne ze strony kolegów. Pamiętaj, że masz wiele do zaoferowania, nawet jeśli oferujesz to na swój introwertyczny sposób. ;)

Przeznaczaj na rozwiązanie problemu tyle czasu, ile potrzebujesz. Dawaj to zrozumienia, że zależy ci na jakości – nie bój się poprosić o więcej czasu na wykonanie zadania. Niech twój zespół i przełożeni wiedzą, że gdy poświęcasz sprawie więcej czasu niż oni, nie oznacza to, że jesteś niekompetentny, czy niezaangażowany. Twoje roztropne podejście może zapewnić potrzebne przy realizacji projektu wątpliwości, ostrożność i rozwagę oraz ostudzi nadmierny optymizm.

Zwróć uwagę na to, jak prezentujesz się na tle grupy – jak się wypowiadasz i poruszasz, jaki ton ma twój głos. Jeśli jest niepewny, możesz nie być traktowany poważnie. Nie gódź się na status quo – nie bądź niewidzialny dla otoczenia.

ŁADUJ BATERIE PRZY KAŻDEJ OKAZJI

Kiedy tylko możesz pozwolić sobie na chwilę przerwy – zrób to. Jeśli potrzebujesz chwili samotności – wstań od biurka i przejdź się po korytarzu. Przenieś się do innego pokoju. Zrób sobie herbatę. Załóż słuchawki i odetnij się od świata.

Jeśli nadal będziesz czuł się wyczerpany, osłabiony i wypalony – może warto pomyśleć nad zmianą? 

Co wam pomaga przetrwać w pracy?

____________________

PRZECZYTAJ TAKŻE:

 1. CZYM JEST INTROWERSJA? KILKA OGÓLNYCH PRAWD NA TEMAT INTROWERTYKÓW

 2. 10 MITÓW NA TEMAT INTROWERTYKÓW

PRZECZYTAJ TAKŻE

  • Andrzej

    „Nie zadręczaj się i nie krytykuj, gdy w trakcie spotkania nie potrafisz szybko rzucić celnej riposty”

    Przypadkiem dostałem się na tą stronę, no dobra może nie do końca bo jestem osobą u której podejrzewano psychozę, schizofrenie, miałem depresję, stany lękowe, nerwice i coś by się może jeszcze znalazło, dlatego mniej więcej trafiłem tutaj, ale te „choroby” były spowodowane jedynie konkretnymi sytuacjami w życiu ( czyli jak u każdego w zasadzie ).

    Odnośnie cytatu, proszę cię, z własnego doświadczenia wiem, że zadręczanie się w takich sytuacjach jest tylko i wyłącznie kwestią silnego charakteru, jak ktoś chce, może powiedzieć że mu się nie chciało myśleć nad ripostą lub, że jest słaby w ripostach, ma to gdzieś i tyle, a jeżeli taka osoba ma silny charakter i zależy jej na ripoście ( na tym co pomyślą ludzie ) to czas jaki ta osoba normalnie poświęciłaby na zadręczanie się, poświęci na ripostę. Znalazłem tutaj parę takich krzaczków, ale fajnie, że starasz się robić coś co lubisz, udoskonalaj to dalej, ale pamiętaj, że psychologów w dzisiejszym świecie jak grzybów po deszczu i czasami najlepiej kierować się zdrowym rozsądkiem a nie terminologią.

    P.S Nie jest ujmą bycie słabym dla całego świata, jeżeli tylko sam/a się z tym dobrze czujesz.

    Nie spodziewałem się czegoś takiego napisać, ale najwyraźniej przez ostatni rok za dużo siedziałem w psychologii :)

    Pozdrawiam, też niedługo otrzymam tytuł magistra, tyle że na AGH :)

  • Do Twoich celnych sposobów dodałabym również upewnienie się w przekonaniu, że to jacy jesteśmy jest w porządku i nie musi być nam głupio, że chcemy coś zrobić po swojemu dla lepszych efektów. Ja długi czas myślałam, że jestem nieśmiała. No nie jestem :) Tylko moja śmiałość wyraża się subtelnie ;)

  • W szkole też dużo osób nie moze pojąć, że wole pracować sama i wtedy prosze mi nie przeszkadzać. Praca w grupach to koszmar. zawsze wtedy „rządze się”, przydzielam iinym zadania, a sama robie to co do mnie należy. w spokoju. (ps. Naprawde fajny blog! obserwuje, my introwertycy musimy trzymać się razem ^^)

  • Pingback: Blogowy szał. Marcowe linki do poczytania. – Fascination Action Frustration()

  • Pomaga mi czas po pracy :-P Odpoczywam w ciszy i „prawie” samotności ;-)