Jak poradzić sobie z ROZSTANIEM?

Każde rozstanie jest inne, mniej lub bardziej intensywne, nagłe lub powoli dojrzewające w głowach partnerów. Niezależnie od danego scenariusza – jest ono cholernie trudne. Jak możemy pomóc sobie w tych ciężkich chwilach?

ROZSTANIE JAK… ŻAŁOBA?

Psycholodzy twierdzą, że wszystko to, co dzieje się z nami na poziomie poznawczym i emocjonalnym po zerwaniu przypomina… żałobę po śmierci bliskiej osoby. Proces ten składa się w obu przypadkach z pięciu etapów:

1. ZAPRZECZENIE

To niemożliwie.

On się tylko tak drażni.

Czemu nie odpisuje?

Muszę ją zobaczyć!

Wróci do mnie, pewnie potrzebuje trochę przestrzeni.

Masz nadzieję, że ta osoba wróci. Próbujesz zwrócić jej uwagę. Szukasz kontaktu.

2. GNIEW

Dlaczego ja?!

Czemu spotkało to właśnie mnie?

Jak mógł mi to zrobić!

Nienawidzę jej!

Gdy dochodzi do ciebie, że to wszystko się dzieje naprawdę – gniew bierze górę. Obwiniasz na zmianę siebie i swojego ex partnera za zaistniałą sytuację.

3. TARGOWANIE SIĘ

Zrobię wszystko, by ją odzyskać.

Zmienię się dla niego.

Zrobię dla niej X i zobaczy, jak bardzo mi zależy!

Zaczynasz szukać sposobów na odzyskanie partnera. Rozważasz scenariusze nie mające zbyt realnych szans na powodzenie.

4. SMUTEK/DEPRESJA

Nie mogę bez niego żyć.

Nie poradzę sobie bez niej.

On jest dla mnie wszystkim.

Odczuwasz rozpacz. Głęboki smutek działa paraliżująco, wytrąca cię z codziennego funkcjonowania. Wszystko przypomina ci o twoim byłym partnerze. Jest to najintesywniejszy czas opłakiwania twojej straty.

5. AKCEPTACJA

Poradzę sobie bez niego.

Czas na zmiany.

Muszę w końcu skupić się na sobie.

Teraz zadbam o swoje potrzeby.

Przeżyłeś najgorsze. Przetrwałeś. Odzyskałeś siłę i chęć do działania. Wiesz, że teraz jest ten dobry czas na wprowadzenie koniecznych zmian.

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak poradzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby? Pięć etapów żałoby

 

Niektórzy przechodzą przez powyższe etapy szybciej niż inni. Wszystko zależy od długości i charakteru związku oraz twojego przywiązania do drugiej osoby – każdy dochodzi do akceptacji w swoim tempie.

JAK PORADZIĆ SOBIE Z ROZSTANIEM?

1. PŁACZ, ILE TYLKO MASZ OCHOTĘ

Daj ujście emocjom. Nie wstrzymuj ich – pozwól, by łzy zadziałały oczyszczająco. Rady typu „ogarnij się” i „weź się w garść” zostaw na później.

2. ZRÓB CODZIENNIE JEDEN KROK

Zrób dla siebie codziennie jedną rzecz, która przybliży cię do wyjścia z kryzysu. Poświęć chwilę książce lub medytacji, pójdź na spacer, przebiegnij się, odwiedź miejsce, w którym zregenerujesz siły (plaża, górski szlak, las).

3. ZNAJDŹ WSPARCIE

Zacznij od najbliższych. Czy rodzina i przyjaciele będą dla ciebie dobrym źródłem wsparcia? Różnie to bywa, zwłaszcza po zakończeniu długoletniego związku. Jeśli wsparcie od bliskich okaże się niewystarczające – warto poszukać pomocy u psychologa, psychoterapeuty, czy interwenta kryzysowego.

4. WYZNACZ GRANICE

Jeśli nie jesteście po ślubie i mieszkacie razem – ustalcie kolejne kroki. Kto się wyprowadzi i kiedy?

Jeśli jesteście małżeństwem, współdzielicie kredyt, posiadacie dzieci – jak od teraz będzie wyglądało wasze życie?

Każde rozstanie jest trudne, jednak niektóre obarczone są dodatkowymi, często nieprzyjemnymi okolicznościami. Jeśli były partner cię nachodzi, jest agresywny, śledzi cię, a rozmowa z nim nic nie daje – nie wahaj się zgłosić tego na policję. Zasięgnij porady prawnika. Jeśli sytuacja jest niebezpieczna – skorzystaj z usług najbliższego ośrodka interwencji kryzysowej, które zapewni ci tymczasowe schronienie i powiadom odpowiednie służby.

5. DOBRZE ORGANIZUJ SWÓJ CZAS

Postaraj się wypełnić swój kalendarz różnymi aktywnościami. Natrętne myśli i chęć rozpamiętywania byłego związku dokuczają najczęściej w chwilach bezczynności.

6. NIE SZUKAJ ODREAGOWANIA ANI ZASTĘPSTWA

Postaraj się nie uciekać w używki i przypadkowe „relacje-odskocznie”. Spowolnią one tylko proces dochodzenia do siebie po stracie, a przy okazji – rykoszetem ucierpieć mogą przypadkowe osoby.

7. NIE ALIENUJ SIĘ

Spróbuj pokonać przemożną chęć samotnego opłakiwania byłego życia. Wiem, że ciężko w tak trudnych chwilach wyjść do ludzi (bliskich, a co dopiero zawierać nowe znajomości!). Potraktuj jednak ten czas jako szansę na wejście w nowe, wartościowe relacje – niekoniecznie o intymnych charakterze.

8. NIE SPIESZ SIĘ

Nie podejmuj pochopnych decyzji. Nie zostawiaj od razu wszystkiego za sobą. Ucieczka z danego miejsca nie pomoże zażegnać tego, co dzieje się w twojej głowie.

9. NIE ŚLEDŹ EX W SOCIAL MEDIA

Niektórym może wydać się to dziecinne – jednak z doświadczenia (swojego i swoich klientów) wiem, że bez usunięcia ex ze wszystkich kont w social media, trudno odmówić sobie codziennego zerkania w celu sprawdzenia co tam u niego. Czy już znalazł nową dziewczynę? Czy już zaczęła chodzić na randki? W obecnym momencie twojego życia – ta wiedza naprawdę nie jest ci do niczego potrzebna.

10. NIE SNUJ ALTERNATYWNYCH I SPISKOWYCH TEORII

Nie doszukuj się drugiego dna w powodach zerwania przedstawionych przez drugą stronę. Nie wymyślaj ich na siłę, gdy zerwanie nastąpiło nagle i w sumie nie wiesz, dlaczego tak się stało. Przede wszystkim – nie rób zamachu na swoją samoocenę, nie uprawiaj samobiczowania, nie ubliżaj sobie. Powód rozstania nie musi leżeć w tobie. Nie musi nawet po środku.

11. SPORZĄDŹ LISTĘ POTRZEB I KOMPROMISÓW

Teraz jest dobry moment na odpowiedzenie sobie na pytania: Jak obecnie wygląda moja hierarchia potrzeb? Na jakie kompromisy musiałem pójść w poprzednim związku, których nie chciałbym powtarzać w przyszłości?

12. OCZYŚĆ PRZESTRZEŃ

Usuń ze swojego otoczenia wszystkie rzeczy (pozostawione ubrania, pamiątki, zdjęcia, smsy, itp.), które są związane z twoim byłym partnerem i które swoją obecnością sprawiają ci ból. Jeśli trudno ci się pozbyć niektórych rzeczy samodzielnie – poproś o pomoc przyjaciół.

Pocieszające w każdej kryzysowej sytuacji jest to, że po otrząśnięciu się z pierwszej fali silnych emocji – mamy wpływ na nasze reakcje i zachowania. To od nas zależy, co wyciągniemy z tych trudnych doświadczeń.

Na koniec, z przymrużeniem oka – podrzucam piosenkę, która pomogła przetrwać mi osobiście niejedno rozstanie. Mam nadzieję, że dla ciebie okaże się podobną pociechą i źródłem energii.

Oh no, not I, I will survive
Oh, as long as I know how to love, I know I’ll stay alive
I’ve got all my life to live
And I’ve got all my love to give and I’ll survive
I will survive
I will survive

 

W przypadku każdej straty, nie ma szybkich rozwiązań, czy sposobów na natychmiastową ulgę w tym ogromnym bólu. Niestety, w tych sytuacjach sprawdza się najlepiej największy z banałów, tj. czas leczy rany. Warto mu jednak w tym procesie nieco pomóc.

(Visited 122 times, 122 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE