Co warto zrobić w okresie świąt?

aaron-burden-161807

Choć leniwa wizja świąt jest niezwykle kusząca, warto wykorzystać twórczo ten wolny czas. ;) Oto 7 rzeczy, które można zrobić w świątecznym okresie.

1. Prowadzić dzienniczek wdzięczności

Myślę, że niezależnie od tego, czy jesteśmy wierzący, czy nie – świąteczny okres skłania nas wszystkich do refleksji: nas sobą, swoim życiem, tym co mamy, co nas spotkało, a co dopiero może nadejść. Spędzając ten czas w rodzinnym gronie, patrząc na to, co się ma wokół siebie – kochające nas osoby, ciepły kąt, dach nad głową, talerz pełen świątecznego jedzenia…to wszystko unaocznia nam, jakimi jesteśmy szczęściarzami. Ile rzeczy posiadamy, za które na co dzień nie jesteśmy wdzięczni, o których nawet nie myślimy. Przeglądając ostatnio sieć uderzyło mnie gdzieś to zdanie:

A gdybyś dziś obudził się tylko z tym, za co wczoraj podziękowałeś Bogu?

Na własne potrzeby przeformułowałam je na:

A gdybyś dziś obudził się tylko z tym, za co wczoraj byłeś wdzięczny?

I z przykrością stwierdziłam, że obudziłabym się z niczym.

Stąd wziął się pomysł na Dzienniczek Wdzięczności – prowadzony osobno lub zapisywany np. w kalendarzu, polegający na zapisaniu minimum 3 rzeczy, za które jest się danego dnia wdzięcznym.  Startując od dzisiaj.

2. Spisać cele na nadchodzący rok

Jest to dość pracochłonne zadanie. Warto je sobie rozłożyć na 3 – 4 wieczory (zakładając jeden można się przeliczyć). Dla ułatwienia i lepszej organizacji nadchodzącego roku, dzielę je sobie na kilka kategorii, np.:

  • rodzina/związek
  • praca
  • uczelnia
  • blog
  • podróże
  • finanse
  • dom
  • umiejętności/rozwój osobisty
  • ciało/wygląd
  • zdrowie
  • rozwój duchowy

Po czym… spisuję WSZYSTKO, co przyjdzie mi do głowy. Na tym etapie nie myślę, że coś będzie możliwe, czy nie – po prostu zapisuję wszystko, na czym mi zależy. W tym roku planuję także odnowić swoją bucketlist

Przełom grudnia i stycznia na blogu zapowiada się bardzo listowo. :)

3. Poświęcić czas przyjaciołom, z którymi dawno się nie widziało

A którzy pochodzą np. z twojego rodzinnego miasta. W tym roku ze względu na święta dzielone chyba pierwszy raz od lat nie zdołam dotrzymać tej tradycji. Od kilku lat spotykałam się w tym czasie ze znajomymi ze szkoły, których nie widziałam przez cały rok. Bardzo żałuję, że tym razem to spotkanie odbędzie się beze mnie. Jeśli tylko masz okazję odświeżyć relacje – gorąco cię do tego zachęcam.

choinka2

4. W świątecznej gonitwie znaleźć czas tylko dla siebie

W rozjazdach między dwoma rodzinami ciężko jest czasem spędzić chwilę  z samym sobą. By święta nie kojarzyły się tylko z pośpiechem i zamieszaniem warto nawet wytargać sobie chwilę dla siebie – w wannie, z książką na kanapie, na spacerze z pupilem. Obwieścić, że to jest tylko twoje pół godziny i poprosić o uszanowanie tego czasu.

5. Nadrobić książkowe zaległości

Może macie swoją listę książek, na której pozostały nieprzeczytane pozycje. Jeśli nie lub chcecie ją o coś uzupełnić polecam przeglądnąć listę 33 z 2015, czyli książki roku w „Z najwyższej półki”, która ukazała się na stronie Polskiego Radia.

Joasia z Wyrwane z kontekstu także sporządziła listę książek z tego roku wartych nadrobienia. Jeśli interesują was lżejsze, ale równie wartościowe pozycje, koniecznie zaglądnijcie do jej wpisu.

6. Oglądnąć świąteczne filmowe klasyki

Ostatnio Ola z Wolniej pisała o filmach, które dobrze obejrzeć przed świętami. Dziennik Bridget Jones to już moja tradycja – bez tego filmu w tym okresie się nie obejdzie. Z powyższej listy mam zamiar nadrobić Ja cię kocham, a ty śpisz oraz Czekając na cud. Kevina sobie daruję… ;)

7. Otworzyć sezon nas stoku

Mnie udało się to zrobić w zeszły weekend. Do dziś mam zakwasy, ale satysfakcja po tych kilku zjazdach – nieopisana. Myślałam, że będzie o wiele gorzej (jeszcze się uczę), ale moje nogi zapamiętały co nieco z poprzedniego sezonu.

BIALKA1

Wiem, że wizja przeleżanych i przejedzonych świąt kusi – w końcu należy nam się odpoczynek po miesiącach ciężkiej pracy. Jednak taki scenariusz często kończy się odleżynami, a nie prawdziwym wypoczynkiem. :) Te kilka wolnych dni można naprawdę lepiej spożytkować – aktywnie bądź półaktywnie, w zależności od preferencji.

Co myślicie o powyższej liście? Może macie swoje pomysły na to, co jeszcze warto zrobić w tym okresie?

PRZECZYTAJ TAKŻE

  • Zrobię większość i to jakoś tak podświadomie wiedziałam o tych rzeczach, czyli wychodzi na to, że jesteśmy do siebie bardzo podobne. Książki, filmy czy kontakt z dawno niewidzianym przyjaciółmi to może banał. Ale już dziennik wdzięczności nie do końca :) I uwielbiam planować i podsumowywać w tym okresie!

  • O, dzięki za podlinkowanie :-)