To już jest koniec… Co dało mi studiowanie psychologii?

nick-morrison-325805

Pięć lat minęło niewiarygodnie szybko. 

Dopiero co, niosąc teczkę z podaniem do sekretariatu, zastanawiałam się, jak to będzie. Błądziłam po Krakowie, szukając swojego przyszłego wydziału. Kilka lat temu, Ruczaj (dzielnica, na której znajduje się Kampus UJ), wyglądała jak koniec świata.

Zero znajomych, dużo myśli, ogromne podekscytowanie. A do tego spore oczekiwania, zarówno względem kierunku jak i nowego życia.

Okres studiów dał mi ogrom wolności, stanowił powiew świeżości i nie lada wyzwanie. Z perspektywy czasu, nie powiedziałabym, że są to studia wybitnie trudne – mam poczucie, że mogłam zrobić podczas nich jeszcze więcej, wygospodarować czas na aktywniejsze działanie w kole naukowym, uzyskiwać lepsze wyniki. Wiele osób godziło ten kierunek z jeszcze jednym i dawały sobie radę. Czasem pytacie mnie w mailach, czy studia psychologiczne są bardzo absorbujące  – myślę, że ich program pozwala na działanie na wielu polach, również podjęcie pracy (pamiętajcie, że odnoszę się cały czas do Psychologii Stosowanej na WZiKS UJ).

Mimo przedsesyjnych stresów, większych i mniejszych dramatów, był to dla mnie cudowny czas. Myślę, że psychologia jest bardzo specyficznym kierunkiem, wyposażającym absolwenta nie tylko w wiedzę, ale także wpływającym na jego osobowość, dającym szeroko pojęte zrozumienie. 

CO DAŁY MI STUDIA PSYCHOLOGICZNE?

1. PODEJŚCIE „KAŻDY MA SWOJĄ NIEPOWTARZALNĄ HISTORIĘ”, KTÓREJ… NIE ZNAM

Nie wiem, co dana osoba przeżyła, dlatego staram się nie wyciągać pochopnych wniosków na jej temat i formułować krzywdzących ocen. Niczego nigdy nie można założyć z góry.

2. WZMOCNIŁY WRAŻLIWOŚĆ NA DRUGIEGO CZŁOWIEKA

Zawsze interesowali mnie inni ludzie. Ich osobiste narracje, to, jak spostrzegali siebie i swoje życie. Studia psychologiczne tylko pogłębiły tę ciekawość.

3. NAUCZYŁY SŁUCHAĆ

Nie skupiać się w rozmowie tylko na sobie i swoich potrzebach. Bo JA to…, JA miałam tak samo…, Ja bym zrobiła tak… Gdy ktoś przychodzi do ciebie po pomoc lub z czegoś się zwierza – nie chce słuchać o tobie i o tym, że masz gorzej, albo wiesz lepiej, albo miałeś podobnie. Czasem potrzebuje się być tylko wysłuchanym, nic więcej.

4. NAUCZYŁY DBAĆ O WŁASNE ZDROWIE PSYCHICZNE

O taką psychiczną higienę, np. by nie tłumić w sobie emocji, dać mózgowi czas na regenerację, w gorszych chwilach znaleźć czas na wyciszenie, spać wystarczającą ilość godzin, szukać wsparcia, gdy jest taka potrzeba i jak bardzo jest to istotne, by czuć się ze sobą dobrze.

5. UŚWIADOMIŁY WIELE ISTOTNYCH SPOŁECZNIE RZECZY

Skąd się biorą choroby psychiczne, czym kierują się ludzie w swoich działaniach, jak działa nasz mózg, skąd bierze się terroryzm, jak dany typ wychowania wpływa na dalsze życie człowieka – można by długo wymieniać. W dużym skrócie, studia psychologiczne zwiększają społeczną świadomość. Otwierają oczy na wiele spraw, z punktu widzenia danych ról społecznych, tego, kim w danej chwili jesteśmy – córką, mężem, Polakiem, obywatelem świata, kobietą, dzieckiem. Poszerzają horyzonty oraz walczą ze stereotypami i szkodliwymi mitami na temat danych grup społecznych.

6. POMOGŁY ZROZUMIEĆ SIEBIE

Jeszcze dużo pracy przede mną, ale można powiedzieć, że podstawy kursu „Jednostka Będkowska” zostały opanowane. Znam swoje mocne strony i te, które wymagają poprawy, aby żyło mi się lepiej ze sobą. Studia w ogromnym stopniu zwiększyły moją samoświadomość, zdolność przyglądania się sobie i swoim uczuciom, tego skąd się biorą, gdzie idą dalej – np. gdy ktoś w otoczeniu obrywa od nich rykoszetem. Pomogły spojrzeć na przeszłość ze zdrowym dystansem, pogodzić się z tym, co miało miejsce i z ekscytacją oczekiwać tego, co będzie. A wierzę, że spotka mnie w niedalekiej przyszłości wiele dobrych rzeczy.

abs3JPG

Śmieszy mnie powiedzenie, że na psychologię idą ludzie z problemami. A kto ich nie ma? Przynajmniej wiem, skąd mogą pochodzić moje i co mogę z nimi zrobić. :)

Choć wybierałam spośród kilku kierunków, decyzji nie żałuję – to były najwłaściwsze studia dla mnie. Może jeszcze kiedyś wrócę do studenckiego życia… wiem, że już mi go brakuje.

(Visited 111 times, 9 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE