BIGOREKSJA – jak kult ciała wpływa na psychikę mężczyzn

 Czy dbanie o umięśnione ciało może zmienić się w zaburzenie psychiczne? Gdzie jest granica między pasją i chorobą?

CZYM JEST BIGOREKSJA?

Bigoreksja (nazywana również kompleksem Adonisa) nie jest zbyt popularnym terminem w medycznych czasopismach. Jest ona pewnym rodzajem dysmorfobii i określana jest również jako dysformia mięśniowa.

Termin dysmorfofobia został wprowadzony ponad 100 lat temu przez włoskiego fizyka Enrico Morselli’ego, który użył go w znaczeniu lęku przed fizycznym zdeformowaniem. 

Dysmorfofobia jest klasyfikowana jako zaburzenie psychiczne, charakteryzujące się występowaniem lęku związanego z przekonaniem o nieestetycznym wyglądzie, budowie ciała lub jego części.

Psychiatra Emil Kraepelin kwalifikował to zaburzenie jako rodzaj kompulsywnej nerwicy. Część badaczy traktowała je jako specyficzną postać zaburzeń lękowych.

 

JAK ROZPOZNAĆ BIGOREKSJĘ?

Roberto Olivardia (2000)  wymienia dwa kryteria rozpoznania bigoreksji.

Pierwszym kryterium jest zaabsorbowanie uporczywą myślą, że ciało nie jest wystarczająco umięśnione, a co za tym idzie – spędzanie wielu godzin w siłowni i stosowanie wymagających diet.

Drugim kryterium jest nadmierne zaabsorbowanie budową własnego ciała, prowadzące do pogorszenia funkcjonowania na innych polach: życia rodzinnego, społecznego i zawodowego. Obejmuje ono częste ocenianie własnych mięśni w lustrze, sprawdzanie obwodów mięśni wszystkich partii ciała, porównywanie ich z wymiarami profesjonalnych kulturystów, podporządkowanie planu dnia treningom (kosztem innych zajęć). Ponadto w tym kryterium zawiera się unikanie sytuacji prowadzących do pokazania odkrytego ciała (basen, plaża), kontynuowanie ćwiczeń fizycznych i diety bez względu na ich zły wpływ na samopoczucie, a nawet – zagrożenie dla zdrowia.

WAŻNE – niezależnie od tego, jak silnie umięśnione jest ciało chorego, wygląd pozostaje dla niego wciąż niesatysfakcjonujący. 

 

JAKIE SĄ POWODY WYSTĄPIENIA BIGOREKSJI?

Niewątpliwie wzrost zapadalności na bigoreksję jest spowodowany przez wszechobecny kult ciała i modę na jego muskularyzację. Przyjmuje się, że osoby, które w dzieciństwie miały problemy z funkcjonowaniem w grupie rówieśniczej lub trudne relacje z bliskimi dorosłymi (najczęściej rodzicami), szukają źródła poczucia wartości w idealnym ciele, w tym przypadku – silnie rozwiniętej muskulaturze.

Co najmniej 10% osób intensywnie ćwiczących na siłowni posiada objawy bigoreksji (Ulrych, 2013).

Z tego względu, że osoba z bigoreksją ocenia siebie jako zbyt szczupłą (niezależnie od faktycznej masy swojego ciała i jego umięśnienia), podobnie jak chory cierpiący na anoreksję postrzega siebie jako osobę zbyt grubą (w oderwaniu od realnej, niskiej wagi), dysmorfię mięśniową określa się czasem mianem odwrotnej anoreksji.

Chociaż bigoreksji nie klasyfikuje się jako zaburzeń odżywiania, to jednak dieta chorego jest bardzo specyficzna i niebezpieczna dla zdrowia. Opiera się ona głównie na wysokokalorycznych i wysokobiałkowych posiłkach, obciążających przewód pokarmowy i narządy wewnętrzne. Jadłospis jest bardzo schematyczny, posiłki komponowane według ścisłych reguł, a pory ich spożywania nie mogą ulec zmianie. Przyjęty sposób odżywania mocno odbija się nie tylko na zdrowiu, ale także życiu społecznym chorych – restrykcyjne jedzenie wyklucza posiłki poza domem, ze względu na brak całkowitej kontroli nad składem i czasem ich spożywania.

Niektórzy, dla wzmocnienia efektów treningu, przyjmują dodatkowo sterydy, nie biorąc pod uwagę ich skutków ubocznych. Poświęcają swoje zdrowie, by osiągnąć najważniejszy dla nich cel – możliwie największą muskulaturę ciała.

Na koniec warto podkreślić, że bigoreksja bardzo rzadko dotyczy kobiet. Dysmorfofobia, jako o wiele szersze spektrum zaburzeń, zbiera swoje żniwo niezależnie od płci.

(Visited 50 times, 14 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE