#BeMoreHuman – nowy trend dla internetowych twórców

lucas-pimenta-294507

#BeMoreHuman, czyli jeden z pięciu trendów, jakie Natalia Hatalska – twórczyni jubileuszowej, piątej edycji TrendBooka – przedstawiła w trakcie tegorocznej konferencji Mail My Day. Dlaczego wybrałam właśnie ten i co on oznacza dla nas, jako internetowych twórców?

TO MOŻNA BYĆ BARDZIEJ LUDZKIM?

Budzik zadzwonił o 3:40. Zmartwychwstając, poczłapałam do łazienki. Ze względu na brutalnie wczesną porę wybrałam podświadomie ogarnianie – wersję basic. Zero różu, eyelinera, szminki, czy zalotki. Szybki prysznic, umyte zęby i krem powinny wystarczyć. Wygodne dżinsy i koszula w kratę stały się moim uniformem na ten dzień. Idąc na przystanek, przeszło mi przez myśl, że zawaliłam po całości. Jadę do Warszawy na konferencję ubrana jak na piątkowe piwo w Alchemii, a moja twarz po dwóch godzinach snu woła o trochę koloru i jeszcze więcej korektora.

Bezmyślnie wyciągam telefon i wbrew logice robię sobie zdjęcie, zawiadamiając was na Instagramie i Facebooku, gdzie i po co zmierzam. Mój tragiczny obraz samej siebie zdaje się wam nie przeszkadzać. Tak samo było, gdy spocona i czerwona wrzucałam zdjęcie po treningu lub te zrobione z zaskoczenia przez M., na których wyglądam zazwyczaj, jakbym dostała młotkiem w głowę.

Ludzie lubią to, co piękne, ale jeszcze bardziej to, co prawdziwe.

Możesz się z tym nie zgodzić. Widać przecież, że na Instagramie królują dopieszczone profile, na których kobiety „wstają rano” w pełnym makijażu i jedzą idealnie skomponowane, pinterestowe śniadanie. Wszyscy są zawsze piękni i szczęśliwi, nigdy nie mają gorszych chwil, spełniają się, zwiedzają świat i osiągają spektakularne sukcesy. Każdy chciałby wieść takie życie, dlatego jest to wizja atrakcyjna nie tylko dla naszego oka, ale też mózgu. O co więc Hatalskiej chodzi, gdy mówi, że obecnie modnie jest być „bardziej ludzkim”?

Nowy trend – #BeMoreHuman – jest w społeczeństwie coraz bardziej wyraźny. Staje on w opozycji do sztucznie wymuskanego wizerunku, który tak skrupulatnie buduje wielu internetowych twórców. Ludzie przestają chcieć udawać kogoś, kim nie są. Przestają zakładać maski. Stopniowo żegnają się z presją bycia wiecznie idealnym. Co więcej, dostają przyzwolenie od odbiorców na bycie autentycznym. Wręcz zaczyna się od nich tego wymagać.

Maciek Budzich z mediafun.pl również o tym wspomniał w swoim wystąpieniu. Wymienił kilka kampanii społecznych z udziałem blogerów, które mimo szczytnego celu i obecności znanych i lubianych twarzy okazały się porażką. Dlaczego? Ponieważ były wyreżyserowane. Słowa wypowiadane przez nich, nie były ich. A widz to taka szczwana bestia, która od razu się orientuje, że coś tu śmierdzi.

POCZĄTEK NOWYCH CZASÓW?

stinasanders
Stina Sanders – jedna z modelek idących za trendem #BeMoreHuman

Co ten trend oznacza dla ludzi tworzących treści w Internecie? Na pewno nie jest równoznaczny z przestaniem dbania o jakość swoich dzieł, ani z tym, że od dzisiaj zdjęcia ukazujące ciebie grzebiącego w nosie zdobędą tysiące polubień (chyba że jesteś Maćkiem Dąbrowskim z Z Dupy, wtedy ludzie kochają cię za bardziej szokujące rzeczy).

Ten trend oznacza tyle (aż tyle!), że jeśli chcesz, możesz przestać udawać, a twoi widzowie powitają prawdziwego ciebie z otwartymi ramionami.

Powodzenia!

(Visited 10 times, 6 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE