12 irracjonalnych przekonań stojących na drodze do twojego szczęścia

les-jay-220845

Całkiem niedawno pisałam o 13 wymiarach zdrowia psychicznego według Alberta Ellisa. Przeglądając notatki do egzaminu, rzuciła mi się w oczy jeszcze jedna ciekawa rzecz związana z Albertem, która wydała mi się warta podzielenia, a mianowicie – 12 irracjonalnych przekonań, które utrudniają Kowalskiemu osiągnięcie tzw. dobrostanu. Szczęścia, po prostu.

Niestety owe błędy myślowe przytrafiają się każdemu – może nie na raz w całym zestawieniu, ale wybrane punkty na pewno nawiedzają nasze głowy od czasu do czasu.

Sęk w tym, by uświadomić sobie ich istnienie oraz destrukcyjny wpływ na nasze życie – to pierwszy krok w walce o lepsze samopoczucie.

Oto tytułowe irracjonalne, destruktywne przekonania zatruwające nasze umysły:

 1. POWINIENEM BYĆ PRZEZ WSZYSTKICH KOCHANY I AKCEPTOWANY

Szczególnie dokuczliwe przekonanie, bo wpływające na nasz obraz samych siebie, który uzależniamy od innych ludzi. Niemożliwym jest uzyskanie sympatii każdej napotkanej w życiu osoby – ty również nie wszystkich nią darzysz. Zawsze znajdą się krzykacze, których celem dnia będzie skrytykowanie cię i wypisanie caps lockiem twoich błędów. Skup się lepiej na ludziach, na których miłości i akceptacji naprawdę ci zależy.

 2. WSZYSTKIE ZŁE DZIAŁANIA ZASŁUGUJĄ NA KARĘ

Wszystko jest albo białe albo czarne, nie ma nic po środku. Człowiek nie ma prawa do błędu, a jeden zły uczynek automatycznie zalicza cię do grona złych osób. Nie można spostrzegać niczego w kategorii zwykłego potknięcia… prawda?

 3. PORAŻKA JEST RÓWNOZNACZNA Z TRAGEDIĄ

A powinna być równoznaczna z lekcją. Churchill stwierdził, że sukces składa się z przechodzenia od porażki do porażki bez tracenia entuzjazmu. Bez porażek nie ma zmiany.

 4. SZCZĘŚCIE ZALEŻY OD WARUNKÓW ZEWNĘTRZNYCH

(Nie)stety w większej mierze zależy ono od ciebie i twoich działań. Według badań (Argyle, 1999; Diener et al.,1999) okoliczności życiowe wpływają na osobiste szczęście tylko w 10%.

 5. NALEŻY SKUPIAĆ CAŁĄ UWAGĘ NA ZAGROŻENIACH

I tracić przyjemność z bycia i doświadczania tu i teraz? Nie jestem za totalną beztroską, ale nie da się funkcjonować cały czas w stanie gotowości do ataku/ucieczki. Chroniczne napięcie niszczy organizm i wyłącza przycisk odpowiedzialny za odczuwanie radości.

 6. ŁATWIEJ UNIKNĄĆ ŻYCIOWYCH TRUDNOŚCI, NIŻ SIĘ Z NIMI SKONFRONTOWAĆ

Możesz próbować uciekać w nieskończoność – problemy i tak cię znajdą. Konsekwentne pokonywanie barier i przeciwności umacnia nasze poczucie sprawczości i kompetencji, a ich unikanie prowadzi do wyuczonej bezradności, czyli stanu, w którym już nic sami nie potrafimy zrobić i oczekujemy, że inni się tym zajmą. Może zabrzmi to jak jakieś hasło wyborcze, ale ja wybieram samodzielność i zaradność.

 7. CZŁOWIEK POTRZEBUJE KOGOŚ LUB CZEGOŚ, NA CZYM MÓGŁBY POLEGAĆ

Wszelkie formy wsparcia społecznego są niezwykle cenne i potrzebne człowiekowi do poprawnego funkcjonowania. Jednak uzależnienie się od drugiej osoby i niemożność satysfakcjonującego przebywania tylko w swoim własnym towarzystwie są równoznaczne z oddaniem swego szczęścia w cudze ręce.

Przeczytaj także: Kobiety, które kochają za bardzo - sprawdź, czy jesteś jedną z nich

 8. POWINNO SIĘ WIEDZIEĆ WSZYSTKO I BYĆ NAJLEPSZYM

Mieliście kiedyś wrażenie (po jakieś debacie w telewizji, dyskusji na necie lub rodzinnej imprezie z udziałem kilku pokoleń), że przeciętny Kowalski to lekarz, prawnik, religioznawca, polityk, historyk, <wpiszcokolwiek>, w jednym? Może udawanie eksperta w każdej dziedzinie i niezdolność do przyznania się do niewiedzy to jakaś nasza narodowa cecha, nie wiem. A tu nie ma się czego wstydzić, wręcz przeciwnie – chyba największym szczytem ignorancji byłoby stwierdzenie, że wie się wszystko o wszystkim. Podziwiam ludzi, którzy potrafią stwierdzić, że po prostu czegoś nie wiedzą, nawet w najbardziej zaciętej dyskusji, w której każdy „kiedyś o tym czytał” i powołuje się na badania, których nie widział na oczy.

 9. PRZESZŁOŚĆ KREUJE MOJE ŻYCIE

Ty kreujesz swoje życie. To, jak zinterpretujesz przeszłe wydarzenia, jakie znaczenie im nadasz i który, w związku z tym, kierunek obierzesz zależy tylko od ciebie.

 10. LICZY SIĘ TO, CO ROBIĄ INNI

Dobrze jest się inspirować tym, co robią inni. Oglądać motywujące filmiki na YouTube, śledzić perfekcyjne profile na Instagramie i zachwycać się sukcesami innych Facebooku. Ale wiecie – od samego oglądania treningów Chodakowskiej tyłek wam nie schudnie. Najbardziej liczy się to, co robisz ty.

 11. SZCZĘŚCIE PRZYJDZIE SAMO

Powiedział człowiek, którego każdy dzień wyglądał tak samo – pobudka, praca, powrót, browar, kanapa. Minęło 50 lat, a on nadal czekał. Po ponad pól wieku wegetacji stwierdził, że szczęście chyba nie było mu pisane…

To prawda, nie było.

Szczęście pisane jest istotom myślącym i aktywnym, które wiedzą, że nic samo się nie dzieje, wszystko ma swoją przyczynę i skutek. Ten stan osiągają ludzie, którzy potrafią docenić każdą minutę i nie trwonią ich na nic-nie-wnoszące pierdoły.

 12. NIE MOŻNA KONTROLOWAĆ EMOCJI

Przekonanie niezwykle krzywdzące dla otoczenia osoby, która je wyznaje. Niewiedza w tym zakresie daje usprawiedliwienie do wyrażania negatywnych emocji w sposób niszczący dla drugiego człowieka. To nieprawda, że nie można kontrolować gniewu. Prawdą jest, że niezdrowym jest go tłumić. Istotne jest wyrażanie go w sposób adekwatny, nieraniący dla drugiej strony. Przykład – tłumaczenie rodzica, że nawrzeszczał na dziecko (czy nawet go uderzył), bo zachowywało się niegrzecznie i go zdenerwowało jest nie na miejscu i świadczy o niedojrzałości dorosłego. To samo dotyczy np. kłótni w związku podczas której partnerzy obrzucają się wyzwiskami i stronią od dialogu. Bo przecież nie da się inaczej.

***

Co sądzicie o powyższych przekonaniach? Dodalibyście coś do tej listy? Czy któreś z nich szczególnie często pojawiają się w waszych głowach?

(Visited 75 times, 2 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE