10 grzechów mężczyzn mieszkających ze swoją kobietą

men

Zacznę najmądrzej, jak się da, czyli cytatem…

„Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami”.
Joseph Conrad

Ostatnio na blogu pojawiły się grzeszki typowe dla kobiet mieszkającymi ze swym lubym pod jednym dachem. Dzisiaj przyszła pora na Panów i ich culpy. ;)  Oto one:

1. Zostawianie brudnych gaci i skarpetek na podłodze

Dlaczego? Powiedzcie mi… dlaczego?

2. Niewywiązywanie się z domowych obowiązków

Na przykładzie prostej umowy: Ja gotuję – Ty zmywasz. Nierzadko wychodzi z niej wersja: Jak sobie ugotowałaś, to teraz pozmywaj. Zaraz obok przecież to pralka pierze i rozwieś dobrze, to samo się wyprasuje.

3. Przynoszenie pracy do domu

Wieeem, wieeem, przecież KTOŚ MUSI utrzymać rodzinę! Ale serio? Nie dasz sobie spokoju nawet w weekend? Godzinki dla niej wieczorem nie wygospodarujesz? Za niedługo nie będziesz miał kogo więcej utrzymywać. A jak pracujesz tylko na siebie – po co tak ciśniesz? Wiadomo – kariera, hajs się musi zgadzać, ale nie samą pracą żyje człowiek!

4. Ciągłe „zaraz” i „za chwilę”

Jeden z najbardziej irytujących mnie osobiście punktów. Czy usłyszę kiedyś dla odmiany zwykłe: ok! i zobaczę ciało zmierzające ku celu?

5. Słynna deska klozetowa i jej nieopuszczanie

W sumie sama nigdy nie doświadczyłam tego problemu, ale podobno tak Panowie robicie. Nieładnie.

6. Piwna matematyka

Czyli przyjście po 8 piwach i wciskanie kitu, że jest się po połówce Redsa. Panowie, każdemu i każdej z nas się zdarza, po co ta konspira. ;)

7. Okupowanie łazienki dłużej od niej

Chyba każda kobieta lubi zadbanych, pachnących mężczyzn, ale bez przesady! Kremy pod oczy, balsamy i zalotki zostawcie nam!

8. Robienie wieszaka z każdego krzesła, fotela, pufy i kanapy

Ja nawet nie mam tylu ciuchów, żeby obłożyć je wszystkie, a M. w swoje lepsze dni potrafi je całkowicie załatwić. Dobrze, że za niedługo przeprowadzamy się na swoje i chociaż chwilowo nie będzie czego zasypywać. Przy tym punkcie wychodzi, która płeć bywa częściej na zakupach i ma bardziej wypchaną szafę. ;)

9. Multum grzechów z cyklu „moja mama”…

Moja mama gotuje… inaczej (inaczej = lepiej -> NAJGORSZE!). Słowo gotuje możesz zastąpić: prasuje, pierze, piecze, składa ubrania, jakkolwiek. Czasem występuje również w postaci: Moja babcia…

10. Tzw. „olewka”

Inaczej ignorowanie, umyślne lub nie. Mój M. jest osobnikiem, który zwiesza się na potęgę nie od dziś – zostało to potwierdzone zeznaniami rodziny i znajomych. Taki  już jego urok, dzięki któremu ćwiczę swoją cierpliwość i jestem zdolna powtórzyć jedną rzecz nawet kilka razy.  Nauczyłam się już nie mówić do niego ważnych rzeczy, gdy jest w trakcie „kodzenia”, bo ich nawet nie wychwyci, już nie mówiąc o zapamiętaniu. Jednak, gdy zorientuje się, że robi to umyślnie – nie mam litości…

Co Wy na to Panowie? I pytanie do Pań – coś pominęłam? Czy powinnam raczej zapytać, CO pominęłam? ;)

(Visited 44 times, 20 visits today)

PRZECZYTAJ TAKŻE